Jarosław Królewski zareagował na zapowiedź Lukasa Podolskiego, współwłaściciela Górnika Zabrze, który chce przekazać rodzinie zmarłego kibica Hutnika dochód z sektora gości podczas meczu z Wisłą. Prezes Białej Gwiazdy zadeklarował 100 tys. zł dla bliskich 36-latka i zapowiedział koniec transparentów oraz koszulek z hasłami „anty” przy Reymonta.
Tragiczne wydarzenia rozegrały się w nocy z 20 na 21 sierpnia na osiedlu Willowym w Nowej Hucie. Na nagraniu z monitoringu widać mężczyznę uciekającego przed grupą napastników. Kiedy 36-latek przewrócił się, został zaatakowany. Poszkodowanego znalazła przypadkowa osoba, która wezwała służby ratunkowe. Mimo podjętej pomocy jego życia nie udało się uratować.
Zmarły był związany ze środowiskiem kibiców Hutnika Kraków. Według ustaleń Wirtualnej Polski napastnicy mieli być powiązani z grupą pseudokibiców Wisły Kraków określającą się jako „Młoda Ferajna”. Okoliczności zdarzenia nadal wyjaśniają policja i prokuratura. W związku ze sprawą zatrzymano dziewięć osób. Zostały one przesłuchane jako świadkowie z pouczeniem wynikającym z art. 183 Kodeksu postępowania karnego, a następnie zwolnione. Jak informowała małopolska policja, zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał wówczas na przedstawienie im zarzutów. Śledczy z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie opublikowali później zdjęcia mężczyzny podejrzewanego o udział w pobiciu. Funkcjonariusze poprosili o kontakt osoby, które mogą pomóc w ustaleniu jego tożsamości.
Śmierć 36-latka wywołała reakcje przedstawicieli polskiego środowiska piłkarskiego. Głos zabrał między innymi Lukas Podolski, współwłaściciel Górnika Zabrze. Zapowiedział, że rodzina zmarłego kibica otrzyma pieniądze ze sprzedaży wejściówek do sektora gości podczas spotkania Górnika z Wisłą – Okażemy wsparcie rodzinie zabitego kibica, przekazując jej cały dochód z sektora gości z meczu z Wisłą Kraków – poinformował Podolski.
Na tę deklarację odpowiedział Jarosław Królewski. Prezes i większościowy właściciel Wisły zapowiedział, że sam przeznaczy dla bliskich 36-latka 100 tys. zł. Zastrzegł, że pomoc zostanie przekazana, jeżeli rodzina będzie chciała z niej skorzystać – Jeśli rodzina będzie chciała z tego skorzystać, przeznaczam 100 tysięcy złotych, czyli około dwukrotność wartości biletów ze wspomnianego meczu, dla rodziny, która nie powinna rozumieć mechanizmów i wydarzeń, do których w cywilizowanym świecie nigdy nie powinno dojść – napisał Królewski.
Prezes Wisły zwrócił się bezpośrednio do Podolskiego. Przyznał, że działacze piłkarscy muszą wziąć odpowiedzialność za skuteczniejsze przeciwdziałanie przemocy pojawiającej się pod pretekstem przywiązania do klubowych barw – Jestem wstrząśnięty tym, że jako polscy działacze – Ty, ja i inni – jesteśmy jako grupa na tyle słabi, że pozwalamy, by w wielu miejscach w Polsce, pod pretekstem walki o barwy klubowe, ludzie tracili życie. Jedni giną bezpośrednio w ulicznych starciach, inni niszczą swoje życie przez substancje, a jeszcze inni spędzają je za kratkami – stwierdził. Królewski podkreślił, że samo reagowanie po kolejnych tragicznych zdarzeniach nie rozwiąże problemu. Wskazał na potrzebę współpracy klubów, związków sportowych, policji, prokuratury i sądów oraz wypracowania zasad, które pozwolą skuteczniej odcinać futbol od przestępczości i przemocy.
Nowe zakazy na stadionie Wisły
Wisła Kraków wcześniej opublikowała obszerne oświadczenie, w którym potępiła przemoc oraz wszelkie próby usprawiedliwiania jej przywiązaniem do klubu, dzielnicy lub grupy kibicowskiej. Klub zaznaczył jednocześnie, że działania konkretnych osób nie mogą obciążać całej społeczności kibiców Białej Gwiazdy. Królewski zapowiedział, że już od najbliższego meczu domowego na żadnej z trybun nie będą dopuszczane transparenty, koszulki ani inne elementy zawierające hasła „anty”, skrót „PDW” lub nazwy grup takich jak „Młoda Ferajna”. Zakaz ma obejmować wszystkie trybuny, a więc nie tylko sektory zajmowane przez najbardziej zagorzałych kibiców. Jeżeli zabronione materiały mimo kontroli zostaną wniesione na obiekt, mają zostać natychmiast usunięte. Stadion będą musieli opuścić także ich właściciele – W Krakowie i innych miastach nie brakuje prywatnych balkonów, na których można swobodnie prezentować takie treści. Mecz trwa zaledwie 90 minut – warto wykorzystać ten czas, by skupić się na wspieraniu własnej drużyny – napisał prezes Wisły.
Pierwszym sprawdzianem nowych zasad będzie zaplanowany na 29 sierpnia mecz Wisły Kraków z Wieczystą Kraków. Spotkanie rozpocznie się o godz. 17.30 na stadionie przy ul. Reymonta.




















