134 tysiące podpisów mieszkańców Krakowa. Miszalski: ważniejsze, ile osób przyjdzie na referendum

źródło: Puls Krakowa

Ponad 134 tysiące mieszkańców Krakowa podpisało się pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa. Dokumenty zostały w środę przekazane do delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Krakowie.

Tym samym inicjatorzy referendum zebrali ponad dwukrotnie więcej podpisów, niż wymagają przepisy. Aby wniosek mógł zostać rozpatrzony, potrzebne było 58 356 podpisów, czyli 10 procent mieszkańców posiadających czynne prawo wyborcze. Podpisy przez ostatnie tygodnie zbierali wolontariusze na ulicach Krakowa. Organizatorzy akcji pojawiali się w różnych częściach miasta, zachęcając mieszkańców do poparcia referendum.

„Kraków chce zmian”

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej inicjator referendum Jan Hoffman mówił, że skala poparcia dla wniosku była zaskoczeniem nawet dla organizatorów – Ostatecznie dzisiaj nie będziemy przyjmować żadnych podpisów, dlatego że za chwilę prawie 134 tysiące podpisów trafi do komisarza wyborczego. 27 stycznia zapraszaliśmy państwa na pierwszą konferencję, startującą dokładnie 44 dni temu. Nie sądziliśmy, że to skończy się tak szybko. Spektakularem i sukcesem – powiedział. Jak dodał, tempo zbiórki pokazuje nastroje wśród mieszkańców miasta – 100 tysięcy wziąłbym w ciemno podpisów jako sukces. I to po 60 dniach. Okazało się, że jest szybciej. Kraków chce zmian. Kraków dąży do zmian. Kraków oczekuje, że te zmiany nastąpią szybciej. I właśnie dlatego te podpisy tak szybko zebrano – podkreślił Hoffman.

Do sprawy odniósł się także prezydent Krakowa Aleksander Miszalski, który opublikował komentarz w mediach społecznościowych – „Wiem, że część mieszkańców nie jest zadowolona z wdrożonych przez nas decyzji lub z tempa zmian. Rozumiem ich niezadowolenie” – napisał prezydent. Jednocześnie zaznaczył, że dla niego kluczowe będzie nie tyle poparcie pod wnioskiem, ile frekwencja podczas ewentualnego głosowania – „Dla mnie ważniejsze od liczby podpisów pod wnioskiem o referendum jest to, jak dużo osób weźmie w nim udział w dniu głosowania” – stwierdził Miszalski.

Teraz weryfikacja podpisów

Złożone listy z podpisami zostaną teraz sprawdzone przez Komisarza Wyborczego w Krakowie, który ma na to do 30 dni. Jeśli liczba ważnych podpisów przekroczy wymagane minimum, zostanie wydane postanowienie o przeprowadzeniu referendum. Organizatorzy inicjatywy wskazują już potencjalny termin głosowania – 24 maja 2026 roku.

Aby referendum było ważne, musi zostać spełniony próg frekwencji. Do urn musi pójść co najmniej 3/5 liczby wyborców (158 555 osób), którzy wzięli udział w wyborze prezydenta Krakowa w ostatnich wyborach samorządowych. Dopiero wtedy wynik głosowania będzie wiążący.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry