45 minut paraliżu na Karmelickiej. Auto z torowiska zabrane na lawecie (Galeria)

Sobotni wieczór w centrum Krakowa. Zwykły kurs tramwaju w stronę centrum nagle się zatrzymuje – i już nie rusza. Winny? Kierowca białej toyoty, który uznał, że najlepszym miejscem na postój będzie torowisko na ul. Karmelickiej. Około 18:30 tramwaje stanęły. Pasażerowie bezradnie wyglądali przez okna, obserwując, jak tworzy się korek na torach, a kolejne składy zatrzymują się jeden za drugim. Część osób wysiadła i poszła pieszo w stronę Starego Miasta. Inni czekali – w nadziei, że „zaraz ruszymy”. Nie ruszyli. Dla setek pasażerów oznaczało to dłuższą podróż, opóźnienia i nerwy. Na miejsce wezwano straż miejską i nadzór ruchu MPK. Dopiero po przyjeździe lawety udało się zabrać samochód z torów. Według informacji PKK, ruch tramwajowy wznowiono o 19:15.

źródło: PulsKrakowa.pl

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry