Od 28 lutego krakowskie lotnisko obsługuje rejsy powrotne dla osób wracających z Bliskiego Wschodu i Egiptu. Do tej pory do Balic przyleciało sześć takich samolotów, a na ich pokładach do Polski wróciło łącznie 854 pasażerów. Około 90 procent z nich stanowili polscy obywatele.
Organizacja lotów powrotnych rozpoczęła się po tym, jak z siatki połączeń odwołano regularne rejsy z i do Tel Awiwu, Dubaju, Szardży, Abu Zabi oraz Ammanu. Decyzja miała związek z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie. Odwołania obowiązują od soboty, 28 lutego.
Pierwszy samolot powrotny z Dubaju wylądował na krakowskim lotnisku po południu 5 marca 2026 roku. W kolejnych dniach realizowano następne operacje. Ostatni z dotychczasowych lotów przyleciał do Krakowa dziś po południu, również z Dubaju. W obsługę podróżnych po przylocie zaangażowani są funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej z Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach. Jak przekazano, kontrola graniczna przebiega płynnie, bez zakłóceń, a wszystkie procedury realizowane są sprawnie.
Dotychczas nie odnotowano żadnych incydentów związanych z obsługą pasażerów wracających do kraju. Część osób, które przyleciały do Krakowa, kontynuuje podróż dalej, traktując Polskę jako punkt tranzytowy w drodze do innych państw Europy. Służby podkreślają, że przyjmowanie samolotów przylatujących z regionu Bliskiego Wschodu oraz obsługa pasażerów przebiegają bezpiecznie dzięki współpracy Straży Granicznej i służb lotniskowych.





















