W październiku 1931 roku cztery młode kobiety wsiadły do lekkich samolotów PZL.5 i wystartowały w podróż wokół granic II Rzeczypospolitej. Trasa liczyła blisko trzy tysiące kilometrów. Katowice, Kraków, Lwów, Wilno, Warszawa, Łuck – kolejne miasta znikały pod skrzydłami dwupłatowców. W czasach, gdy lotnictwo uchodziło za domenę mężczyzn, ich wyczyn stał się wydarzeniem ogólnopolskim. Dziś, 95 lat później, historia I Rajdu Lotniczek dookoła Polski wraca w Krakowie w formie wystawy „Dziewczyny z chmur”.
Od 7 marca do 30 listopada 2026 roku na antresoli Hangaru nr 5 Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie prezentowana będzie ekspozycja „Dziewczyny z chmur – 95. rocznica I Rajdu Lotniczek dookoła Polski”. Otwarcie wystawy zaplanowano na 7 marca o godz. 10.00. Wydarzenie stanowi centralny punkt programu Lotniczego Dnia Kobiet i wpisuje się w weekend 7–8 marca, poświęcony roli kobiet w historii i współczesności polskiej awiacji.
Wystawa przybliża pionierski rajd z października 1931 roku – pierwszy w Polsce lotniczy rajd kobiet wokół granic państwa. Wydarzenie wywołało ogromne zainteresowanie mediów i opinii publicznej. Dla wielu obserwatorów był to moment symboliczny: kobiety nie tylko pojawiły się w lotnictwie, lecz udowodniły, że potrafią sprostać wymagającej, wielodniowej trasie, obejmującej niemal całe terytorium ówczesnej Rzeczypospolitej.
Bohaterkami rajdu były lotniczki związane ze środowiskiem aeroklubowym Lwowa i Śląska. Wśród nich znalazła się Maria Wardasówna – jedna z pierwszych śląskich pilotek, która w 1931 roku ukończyła kurs pilotażu samolotowego, a później rozwijała także umiejętności szybowcowe. Po II wojnie światowej wykonywała loty zabezpieczające na samolotach Po-2, była komendantką Portu Lotniczego w Łodzi i aktywnie działała w strukturach aeroklubowych, włączając się w odbudowę polskiego lotnictwa.
Za sterami maszyn zasiadały również pilotki Aeroklubu Lwowskiego: Wanda Olszewska, która już w 1930 roku uzyskała świadectwo pilota turystycznego oraz licencję szybowcową kategorii C, a także Danuta Sikorzanka – aktywna lotniczka, późniejsza członkini Związku Walki Zbrojnej. Ich doświadczenie zdobywane w Akademickim Aeroklubie Lwowskim pozwoliło bezpiecznie przeprowadzić wymagającą wyprawę.
Czwartą uczestniczką była Maria Lierówna – obserwatorka ze Śląska. Przed rajdem miała na koncie 25 lotów. Wraz z Danutą Sikorzanką leciała samolotem PZL.5a „Śląsk” o znakach SP-AFP. Prasa podkreślała jej opanowanie i profesjonalizm. Do historii przeszła jej uwaga wypowiedziana przed startem – o konieczności dopilnowania zarówno perfum, jak i zegarów pokładowych – ironiczny, ale celny komentarz do ówczesnych stereotypów.
Ekspozycja w krakowskim muzeum prezentuje liczne, często unikatowe fotografie dokumentujące przebieg rajdu oraz dalsze losy jego uczestniczek. Ważnym elementem są oryginalne pamiątki wypożyczone z Muzeum im. Gustawa Morcinka w Skoczowie, które jesienią 2025 roku po raz pierwszy pokazało je publiczności na wystawie „Maryśka ze Śląska – wspomnienie o Marii Wardas”.
Wśród eksponatów znalazło się popiersie Marii Wardasówny autorstwa Hanna Nałkowska, osobisty zegarek pilotki na czarnym skórzanym pasku z zamocowanymi miniaturowymi przypinkami lotniczymi – m.in. znaczkiem Aeroklubu Polski, odznaką „40 lat Aeroklub Warszawski (1927–1967)”, wojskową „Gapą” ze złotym laurem oraz odznaką szybowcową z trzema mewkami. Pokazany zostanie także unikatowy wycinek z „Światowida” z 1931 roku z tekstem „Co skłoniło mnie, aby zostać lotniczką?”, a także liczne fotografie i dokumenty archiwalne.
Organizatorzy podkreślają, że wystawa ma wymiar nie tylko historyczny. To również opowieść o roli kobiet w lotnictwie – dawniej i dziś. Weekend otwarcia wypełnią wydarzenia pokazujące współczesne specjalistki związane z awiacją: pilotki, mechaniczki, nawigatorki, kontrolerki ruchu lotniczego i przedstawicielki wielu innych profesji.





















