Była wiceprezydent Krakowa i urzędnicy przed sądem za korupcję i nadużycia

Przed Sądem Rejonowym dla Krakowa-Śródmieścia rozpoczął się proces dotyczący głośnej afery w Urzędzie Miasta Krakowa. Była wiceprezydent oraz kilku urzędników zostało oskarżonych o nadużycie uprawnień, ujawnianie informacji służbowych i preferencyjne traktowanie jednej ze spółek. Sprawa dotyczy działań po 2018 roku i może zakończyć się wieloletnimi wyrokami więzienia.

Oprócz byłej zastępczyni prezydenta Krakowa, funkcję tę pełniła w latach 2010–2018, przed sądem stanęli także: przedsiębiorca Sebastian Ch., była zastępczyni dyrektora ds. dróg w Zarządzie Dróg Miasta Krakowa Janina P., była pełniąca obowiązki dyrektora Wydziału Planowania Przestrzennego Bożena K.-M. oraz były dyrektor Wydziału Rozwoju UMK Rafał K.

Jak wyjaśnił rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie, sędzia Maciej Czajka, sprawa dotyczy działań, które można określić jako nielegalne wywieranie wpływu na decyzje administracyjne. Chodzi o przekazywanie informacji służbowych osobom nieuprawnionym i wykorzystywanie ich w prowadzonych postępowaniach w urzędzie. Z ustaleń prokuratury wynika, że główna oskarżona – już po zakończeniu pełnienia funkcji – miała wykorzystywać swoje kontakty w magistracie, by oddziaływać na decyzje urzędników. Sprawy dotyczyły m.in. inwestycji i pozwoleń na budowę. Według śledczych działała w interesie spółki powiązanej z jej synem – Biura Rozwoju Krakowa.

Prokurator Bogdan Karp podkreślał, że same powiązania rodzinne nie stanowią zarzutu. Kluczowe jest natomiast podejrzenie wykorzystywania relacji i znajomości do osiągania konkretnych efektów w urzędzie. Śledczy wskazują, że od sierpnia 2018 roku mogło dochodzić do nakłaniania urzędników zajmujących kierownicze stanowiska do preferencyjnego traktowania określonych podmiotów. W grę miało wchodzić również przekazywanie poufnych informacji, które mogły wpływać na konkurencyjność ofert składanych przez spółkę.

Zarzuty dotyczą także dwóch byłych urzędniczek magistratu. Według prokuratury miały one ujawniać dokumenty oraz dostosowywać opinie i uzgodnienia do oczekiwań wskazanej firmy. Ich działania – zdaniem śledczych – mogły naruszać zarówno interes publiczny, jak i zasady uczciwej konkurencji. Osobny wątek dotyczy przedsiębiorcy Sebastiana Ch. oraz Rafała K., byłego dyrektora jednego z wydziałów. Prokuratura zarzuca im wręczenie i przyjęcie korzyści majątkowej lub osobistej. Chodzi o obietnicę zatrudnienia w przyszłości w Izbie Przemysłowo-Handlowej w Krakowie.

Wszyscy oskarżeni nie przyznali się do winy na etapie postępowania przygotowawczego. Byłej wiceprezydent oraz dwóm urzędniczkom grozi do 10 lat pozbawienia wolności. W przypadku pozostałych oskarżonych maksymalny wymiar kary wynosi 8 lat więzienia.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry