Najpierw dwa lata rządzenia, potem pytanie do mieszkańców. Prezydent Krakowa uruchamia konsultacje społeczne dotyczące polityki senioralnej i chce wiedzieć, czego potrzebują osoby starsze. Problem w tym, że dla wielu z nich te potrzeby nie są żadną nowością – są codziennością.
Miasto ogłosiło konsultacje Programu Aktywności Społecznej i Integracji Osób Starszych na lata 2026–2030. Dokument ma być – jak przekonuje urząd – strategiczny, kompleksowy i odpowiadający na wyzwania starzejącego się społeczeństwa. Konsultacje potrwają od 30 kwietnia do 22 maja i mają zebrać uwagi od mieszkańców, organizacji oraz instytucji działających na rzecz seniorów.
PASIOS, bo tak nazywa się program, obejmuje niemal wszystkie obszary funkcjonowania miasta: zdrowie, profilaktykę, kulturę, edukację, sport, bezpieczeństwo, mieszkalnictwo czy dostępność przestrzeni publicznej. W teorii – pełny katalog problemów, z którymi mierzą się osoby starsze. W praktyce – lista znana od lat, powracająca przy każdej kolejnej strategii.
Miasto zapewnia, że tym razem kluczowy ma być udział samych seniorów. Program ma powstawać w sposób partycypacyjny, z udziałem mieszkańców, ekspertów i organizacji. To właśnie oni mają wskazać, co działa źle i co należy poprawić. Innymi słowy – urząd pyta tych, którzy z problemami mierzą się na co dzień. Wśród celów programu pojawiają się dobrze znane hasła: przeciwdziałanie samotności, walka z wykluczeniem społecznym, poprawa dostępności usług publicznych, zwiększenie bezpieczeństwa czy dostosowanie przestrzeni miejskiej do potrzeb osób starszych. To kierunki słuszne – i jednocześnie od lat obecne w miejskich dokumentach.
W obronie Miszalskiego mówił o krytykach: „Pieski szczekają”. Burza po słowach radnego
Nowością ma być większy nacisk na koordynację działań i ich monitorowanie. Program ma łączyć inicjatywy różnych jednostek miejskich i organizacji, tak by nie działały obok siebie, lecz razem. Pytanie, które pojawia się przy takich zapowiedziach, brzmi: czy tym razem faktycznie uda się przejść od zapisów do realnych efektów.
Harmonogram konsultacji przewiduje kilka form udziału. 7 maja zaplanowano telefoniczny dyżur kierowniczki Referatu ds. Seniorów. 14 maja będzie można porozmawiać z pełnomocniczką prezydenta ds. polityki senioralnej – zarówno telefonicznie, jak i osobiście w siedzibie wydziału przy ul. Dekerta. Najważniejszym punktem ma być otwarte spotkanie konsultacyjne 13 maja w Klastrze Innowacji Społeczno-Gospodarczych Zabłocie. To tam mieszkańcy będą mogli bezpośrednio zgłaszać swoje uwagi. Opinie można przekazywać także elektronicznie, pocztą tradycyjną lub przez system e-Doręczeń. Urząd zapewnia, że wszystkie zgłoszenia zostaną przeanalizowane i mogą wpłynąć na ostateczny kształt programu.
Prezydent Miszalski sprawdza, co piszą o nim w mediach. Za pieniądze krakowian
W tle pozostaje jednak szerszy kontekst. Kraków się starzeje, a wraz z tym rośnie presja na system usług publicznych. Problemy seniorów – od dostępności lekarzy po bariery architektoniczne – są znane od dawna. Konsultacje mogą być więc próbą uporządkowania działań, ale równie dobrze mogą zakończyć się kolejnym dokumentem, który dobrze wygląda na papierze. Dlatego najważniejsze pytanie nie dotyczy dziś samego programu, lecz jego realizacji. Bo odpowiedzi na to, „jak żyć”, wielu seniorów w Krakowie szuka już od lat – często bez udziału miejskich strategii.





















