Krakowska policja przyjęła gości zza oceanu. W Komisariacie Policji V pojawiła się delegacja z amerykańskiego stanu Teksas, na czele z szeryfem hrabstwa Calhoun Bobbiem Johnem Vickerym. Spotkanie nie miało jednak charakteru kurtuazyjnego – rozmowy dotyczyły konkretnych problemów, z którymi na co dzień mierzą się służby.
Do wizyty doszło 18 marca, a udział w niej wzięli także przedstawiciele Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Po obu stronach stołu zasiedli funkcjonariusze, którzy na co dzień pracują w zupełnie innych realiach, ale – jak się okazało – mierzą się z bardzo podobnymi wyzwaniami.
Jednym z głównych tematów była migracja i jej wpływ na bezpieczeństwo. Amerykanie opowiadali o doświadczeniach z południowej granicy USA, z kolei krakowska policja wskazywała na sytuację w Polsce i Europie. Rozmowy dotyczyły nie tylko skali zjawiska, ale też konkretnych procedur i sposobów reagowania.
Nie zabrakło także wątku przestępczości narkotykowej. Funkcjonariusze wymieniali się doświadczeniami dotyczącymi walki z handlem i dystrybucją środków odurzających, a także metod wykrywania i rozbijania grup przestępczych. Osobnym tematem była broń palna. To obszar, w którym różnice między Polską a Stanami Zjednoczonymi są szczególnie widoczne. Rozmawiano o zasadach jej posiadania, kontroli oraz o procedurach związanych z bezpieczeństwem.
Delegacja z Teksasu miała także okazję zobaczyć sam komisariat przy ul. insp. Marka Woźniczki. To jeden z najnowocześniejszych obiektów policji w Polsce





















