Na ścianie budynku przy ul. Mogilskiej 43b powstał mural przedstawiający Andrzeja Zauchę. Portret krakowskiego artysty namalował Piotr TUSE Jaworski. Lokalizacja nie jest przypadkowa – zaledwie 200 metrów dalej przez lata mieszkał Zaucha.
Prace nad muralem rozpoczęły się 27 sierpnia. Na ścianie budynku przy ruchliwym odcinku ul. Mogilskiej pojawił się znany z fotografii wizerunek śpiewającego Andrzeja Zauchy. Portret artysty został zinterpretowany i przeniesiony na wielki format przez Piotra TUSE Jaworskiego, twórcę street artu z Trójmiasta. Jaworski ma na swoim koncie setki realizacji. Wcześniej namalował mural przedstawiający Zauchę także w Gdańsku – Namalowałem go w Gdańsku. To była moja prywatna inicjatywa. Dlaczego? Bo kto nie kocha Zauchy? Jeśli choć trochę interesujemy się muzyką, to obok tego artysty nie można przejść obojętnie. To był jeden z wielkich mistrzów sceny – mówi Piotr TUSE Jaworski.
Miejsce wybrane pod realizację ma szczególne znaczenie. Budynek przy ul. Mogilskiej 43b znajduje się około 200 metrów od mieszkania, w którym przez lata żył Andrzej Zaucha. Namalowana postać artysty jest zwrócona właśnie w jego kierunku – Ten dzień to dla mnie ogromna radość. Zawsze marzyłam o tym, że powstanie mural z wizerunkiem taty, a TUSE jest moim ulubionym artystą streetartowym, więc nie mogłam sobie lepiej tego wyobrazić. Co więcej, mural jest 200 metrów od naszego dawnego mieszkania, a tata „patrzy” właśnie w jego kierunku. Dziś przyszło wielu znajomych i przyjaciół, więc dla mnie był to również wzruszający moment – powiedziała Agnieszka Zaucha, córka artysty.
Mural powstał w roku, w którym przypada 35. rocznica tragicznej śmierci Andrzeja Zauchy. Krakowianin był wokalistą, instrumentalistą, kompozytorem i aranżerem. Jako samouk grał między innymi na saksofonie i perkusji. Łączył różne gatunki muzyczne, a jego utwory pozostają obecne na polskiej scenie również wiele lat po jego śmierci. Za przygotowanie projektu odpowiada Fundacja im. Andrzeja Zauchy. W realizację zaangażowało się także miasto oraz partner festiwalu Zaucha Fest, marka Medicine – Ten mural to kolejny przykład subtelnej zmiany w podejściu miasta do tego rodzaju sztuki. Jej orędownikiem jest Plastyk Miasta Marta Kutniowska, która wraz ze swoim zespołem i Fundacją im. Andrzeja Zauchy pracowała nad tym, byśmy mogli spotkać się dziś w tym miejscu i podziwiać portret artysty. Mam nadzieję, że ta forma upamiętnienia, wobec której nie przechodzimy obojętnie, wzbudzi refleksję i zachęci krakowian, by wracać do twórczości Zauchy – powiedział Daniel Wiśniowski, dyrektor Departamentu Marki Kraków.
Odsłonięcie portretu przy ul. Mogilskiej to jeden z elementów Zaucha Fest 2026. W ramach tegorocznej edycji odbyły się już dwie serie warsztatów w formule Masterclass, II Memoriał Kajakowy im. Andrzeja Zauchy oraz koncerty „Byłeś serca biciem” na głównej scenie Męskiego Grania w Gdańsku i Krakowie. Kolejne wydarzenia zaplanowano na jesień. Pierwszym z nich będzie New York Funky Night, które odbędzie się 10 października w Klubie pod Jaszczurami. Dzień później w Mercy Brown wystąpi John Porter. Na 31 października w Teatrze Variete zaplanowano „The Blues Brothers Music Show” – Naszą idée fixe od momentu powstania festiwalu było to, by robić wszystko „po krakosku”. Bez zadęcia i z charakterem. Taki też, moim zdaniem, jest ten mural. A teraz przed nami jesienne koncerty, które będą pełne różnorodnych muzycznych doznań, nawiązujących do tego, co lubił i tworzył sam mistrz – zapowiada Mateusz Masior, prezes Fundacji im. Andrzeja Zauchy.
Program będzie kontynuowany w listopadzie. 2 listopada w Teatrze STU wystąpi Andrzej Sikorowski, który współpracował z Zauchą. Na 29 listopada w Mercy Brown zaplanowano koncert Dayramiry Gonzalez Trio i Yaremi Kordos. Finałem festiwalu będzie koncert galowy „Byłeś i bądź”. Wydarzenie odbędzie się 30 listopada w Operze Krakowskiej. Na scenie mają wystąpić Igo, Renata Przemyk, Andrzej Dąbrowski, Hanka Wójciak, Jasiek Piwowarczyk oraz Sandra Mika.
Organizatorami Zaucha Fest są Fundacja im. Andrzeja Zauchy i Musicology.




















