Udało się usunąć awarię zwrotnicy, do której doszło rano na skrzyżowaniu ulic św. Gertrudy i Dominikańskiej w Krakowie. Przez kilka godzin ruch tramwajowy w kierunku Poczty Głównej był całkowicie wstrzymany, a trzy linie – 8, 18 i 76 – skierowano objazdem przez ulicę Starowiślną. Po południu służbom technicznym udało się zakończyć prace i tramwaje wróciły na stałe trasy.
Do usterki doszło w jednym z najbardziej newralgicznych punktów sieci tramwajowej w centrum Krakowa. Zwrotnica przy wlocie z ulicy Dominikańskiej to fragment torowiska, przez który codziennie przejeżdżają setki kursów w obu kierunkach. Awaria spowodowała wstrzymanie ruchu tramwajów jadących od strony Wawelu w kierunku Poczty Głównej i Dworca Głównego.
Na miejscu od rana pracowały ekipy torowe MPK. Przełącznik zwrotnicowy został odłączony od zasilania i wymagał ręcznego przestawiania, co uniemożliwiało utrzymanie rozkładowych kursów. Tramwaje skierowano objazdem – przez ulicę Starowiślną, a następnie dalej w stronę Poczty Głównej. W tym czasie pasażerowie musieli liczyć się z opóźnieniami, a ruch samochodów w rejonie skrzyżowania również był utrudniony.
Po kilku godzinach napraw udało się przywrócić sprawność zwrotnicy i uruchomić normalny ruch. Przed godziną 14.00 komunikacja tramwajowa przez św. Gertrudy funkcjonowała już bez zakłóceń.
To nie pierwsze w ostatnich tygodniach utrudnienie w tym rejonie Krakowa. Na początku grudnia podobne problemy pojawiły się na ulicy Starowiślnej – tam awaria torowiska w kierunku Placu Bohaterów Getta zmusiła MPK do skierowania linii 3, 17 i 24 objazdem przez ulice Dajwór i Wawrzyńca. Wtedy także konieczne było tymczasowe przeniesienie przystanku „św. Wawrzyńca” na inną lokalizację.
Jeszcze poważniejszy incydent miał miejsce pod koniec listopada, również na Starowiślnej. W trakcie przejazdu jednego z tramwajów fragment szyny wybrzuszył się z torowiska i przebił podłogę pojazdu. Zdjęcie przedstawiające metalowy element wystający z wnętrza tramwaju obiegło wtedy media społecznościowe i wywołało falę komentarzy dotyczących stanu infrastruktury. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, ale sytuacja była potencjalnie bardzo niebezpieczna.
8 zł za godzinę jazdy. Kraków z najdroższymi biletami w Polsce? – Puls Krakowa
Platforma Komunikacyjna Krakowa przypomniała wówczas, że problemy z torami na Starowiślnej powtarzają się od wielu lat. Pierwsze wybrzuszenia szyn pojawiały się już w 2013 roku. Z biegiem lat torowisko było doraźnie naprawiane, jednak – jak zwracali uwagę przedstawiciele PKK – miejscami przypomina ono „torowy ser szwajcarski”, bo każda kolejna naprawa polega na rozcinaniu torów w miejscu pęknięcia lub deformacji.
W mediach społecznościowych pojawiały się także nagrania, na których widać było, jak fragmenty szyn unoszą się pod naciskiem stopy pieszego przechodzącego przez torowisko. „Skoro potrafi podnieść się pod ciężarem człowieka, to co dopiero, gdy przejeżdża ważący kilkadziesiąt ton tramwaj?” – komentowali wówczas mieszkańcy.





















