Krakowscy radni jednogłośnie przyjęli rezolucję wzywającą rząd i Główny Inspektorat Sanitarny do przygotowania ogólnopolskich zasad dotyczących funkcjonowania miejskich tężni solankowych. Powodem były wyniki badań prowadzonych w krakowskich obiektach, w których wykryto bakterie chorobotwórcze, w tym bakterie kałowe i Escherichia coli.
Rezolucję przygotowali radni Prawa i Sprawiedliwości. Dokument ma trafić do Prezesa Rady Ministrów, ministra zdrowia oraz GIS. Jak podkreślano podczas sesji, obecnie miejskie tężnie funkcjonują jako obiekty rekreacyjne, mimo że są przedstawiane mieszkańcom jako miejsca mające poprawiać zdrowie i wspomagać inhalacje.
Projekt podczas sesji prezentowała radna Agnieszka Paderewska z PiS – „Temat miejskich i osiedlowych tężni solankowych jest sprawą pilną, bieżącą, która wymaga natychmiastowej reakcji Głównego Inspektora Sanitarnego” – mówiła podczas obrad. Wskazywała, że w całej Polsce powstaje coraz więcej miejskich tężni budowanych przez samorządy, często w ramach Budżetu Obywatelskiego. Jej zdaniem wraz z rozwojem tego typu infrastruktury powinny pojawić się również jasne zasady dotyczące jej kontroli i utrzymania.
W trakcie dyskusji głos zabrała prof. dr hab. inż. Katarzyna Wolny-Koładka z Katedry Mikrobiologii i Biomonitoringu Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Naukowczyni od kilku lat prowadzi badania dotyczące krakowskich tężni solankowych. Mówiła, że jej zespół „od początku uruchomienia wszystkich krakowskich tężni wykrywa w solance drobnoustroje chorobotwórcze”. Wśród nich wymieniła bakterię kałową Escherichia coli, Enterococcus faecalis oraz Clostridium perfringens. Jak podkreślała, są to organizmy mogące stanowić zagrożenie szczególnie dla dzieci, seniorów oraz osób z obniżoną odpornością. Profesor poinformowała również, że „w zeszłym roku bakterie kałowe Escherichia coli wykryto również w mgiełce pobranej w Tężni nad Zalewem Nowohuckim, a także w Tężni przy Zalewie Bagry”.
Jak zaznaczała, wcześniej bakterie kałowe wykrywała głównie w bardzo specyficznych miejscach, takich jak chlewnie, obory czy stajnie. Dodała również, że miejskich tężni nie można porównywać do dużych tężni uzdrowiskowych działających w miejscowościach uzdrowiskowych. Badania prowadzone w Krakowie wykazały skażenie mikrobiologiczne solanki we wszystkich trzech działających tężniach.
W Krakowie działają obecnie trzy miejskie tężnie solankowe. Pierwszą otwarto w 2020 roku nad Zalewem Nowohuckim. Druga powstała przy Bagrach dzięki Budżetowi Obywatelskiemu. Najnowszą uruchomiono pod koniec 2024 roku przy ul. Biskupa Padniewskiego obok Łąk Nowohuckich. Budowa tego obiektu kosztowała prawie 1,6 mln zł.
Do sprawy odniósł się dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej Łukasz Pawlik. Przyznał, że utrzymanie tężni jest trudne i kosztowne – „Faktycznie tężnie solankowe są dużym wyzwaniem, jeśli chodzi o ich właściwe utrzymanie” – mówił podczas sesji. Jak wyjaśniał, w tym roku Sanepid przekazał miastu dodatkowe wytyczne dotyczące dezynfekcji i utrzymania obiektów oraz jakości stosowanej solanki. Pawlik zapewniał, że ZZM realizuje wszystkie te zalecenia.
Dyrektor podkreślał również, że wykorzystywana w Krakowie solanka pochodzi z certyfikowanego źródła i posiada odpowiednie świadectwa jakości. Dodał, że każdego dnia pracownicy kontrolują poziom i stężenie solanki, sprawdzają instalacje oraz usuwają ewentualne zanieczyszczenia.Raz w tygodniu każda z tężni jest wyłączana z użytkowania i dokładnie myta. Instalacje dezynfekowane są wodą o temperaturze przekraczającej 65 stopni Celsjusza. Wszystkie miejskie tężnie wyposażono także w lampy UV-C mające neutralizować bakterie, wirusy oraz grzyby.
Pawlik zaznaczał jednak, że mimo wszystkich działań nie da się całkowicie wyeliminować ryzyka pojawienia się mikroorganizmów. Jako możliwe źródła wskazywał m.in. deszcz, kurz, wiatr, dzikie zwierzęta oraz niewłaściwe zachowania użytkowników.
Podczas dyskusji część radnych podkreślała, że Kraków może stać się pierwszym miastem w Polsce, które doprowadzi do stworzenia jednolitych zasad dotyczących funkcjonowania miejskich tężni. Ostatecznie rezolucja została przyjęta jednogłośnie. Za głosowało 40 radnych.





















