Pierwszy poważniejszy śnieg w tym sezonie nie tylko przykrył Kraków białą warstwą i sparaliżował poranny ruch, ale też uruchomił spontaniczną kreatywność. W różnych częściach miasta – od Plant, przez okolice Rynku, aż po parki – zaczęły pojawiać się małe, większe i całkiem eksperymentalne bałwany. To jedna z tych tradycji, które wracają zawsze wtedy, gdy tylko pozwoli pogoda: dzieci lepią klasyczne trzy kulki, dorośli tworzą improwizowane rzeźby, a – to już nowy element tradycji – przechodnie dokumentują wszystko telefonami, zanim śnieżni bohaterowie zaczną topnieć. Małe, zimowe rzeźby przypominają, że ludzie — niezależnie od wieku — nie potrzebują wiele, by zmienić przestrzeń wokół siebie. Wystarczy trochę świeżego śniegu i pięć minut wolnego czasu.
Galeria — pierwsze bałwany w Krakowie – listopad 2025
1. Bałwan spod kamienicy
Zbudowany tuż przy ścianie kamienicy, z wyraźnie ulepionymi trzema kulami i oczami z brudnego śniegu. Minimalistyczny, ale stoi pewnie.

2. Bałwan spod drzewa
Śnieżna sylwetka z cienkimi, krzywymi gałązkami pełniącymi rolę rąk. Klasyczna forma, która wygląda, jakby właśnie chciała podnieść ręce do góry.

3. Bałwan, który nie jest łysy
Na jego głowie ktoś ułożył suchy listek, fryzura godna gwiazdy rocka.

4. Bałwan z Rynku, strażnik Adasia
Niewielki, ale z oczami wykonanymi z kolorowych kapsli i marchewkowym noskiem. Zaskakująco wyrazista mimika.

5. Bałwan-kibic
Prawdopodobnie najpopularniejszy z dzisiejszych bohaterów. Ulepiony przy plantach, ubrany w szalik LKS Orzeł Jankowice. Wygląda na gotowego do dopingowania swojej drużyny.

6. Bałwan zawadiaka
Wysoki, smukły, zakończony na górze gałązkami sterczącymi jak rogi. Bardziej bałwan-bohater niż tradycyjna figura.

7. Bałwan-wieża
Przypominałby Krzywą Wieżę w Pizie ale… jest prosty.

8. Bałwan przed Collegium Novum
Równy, duży, z marchewką i szerokim uśmiechem. Piękny, pogodny, aż chce się mu zrobić zdjęcie.

fot. Puls Krakowa





















