Plac przed Muzeum Narodowe w Krakowie może w przyszłości zostać częściowo przebudowany i zazieleniony. W koncepcji przygotowanej przez Miejską Ogrodniczkę Krakowa pojawia się nie tylko więcej roślin i nowych miejsc do odpoczynku, ale także ogólnodostępny warzywnik.
Za koncepcją stoi zespół kierowany przez Katarzyna Opałka. Projekt jest jednym z pierwszych przygotowanych w ramach tzw. Zielonego Banku Pomysłów. Zakłada zmianę sposobu zagospodarowania tej przestrzeni – zamiast rozwiązań tymczasowych pojawić się ma zieleń wprowadzona bezpośrednio do gruntu oraz nowe elementy małej architektury.
Dotychczasowe zagospodarowanie placu opiera się na donicach z siedziskami ustawionych w 2017 roku. Miały one charakter testowy. „Było to działanie o charakterze prototypowym – szybka interwencja, która pozwoliła sprawdzić, jak takie rozwiązania będą funkcjonować w tej przestrzeni oraz czy mieszkańcy będą z niej korzystać” – mówi Opałka. Z czasem rozwiązanie to zaczęło pełnić funkcję miejsca odpoczynku. „To rozwiązanie dobrze wpisało się w sposób użytkowania miejsca – donice stały się nie tylko nośnikiem zieleni, ale też naturalnymi punktami odpoczynku. Mieszkańcy chętnie z nich korzystają”.
Jednocześnie obecne elementy są już zużyte i nie spełniają swojej roli w dłuższej perspektywie. „Same instalacje są już w dużej mierze zużyte i nie stanowią rozwiązania docelowego” – podkreśla Opałka. Dlatego w projekcie zapisano przejście do trwałych rozwiązań. „To dobry moment, aby przejść krok dalej – od prototypu do trwałego zagospodarowania tej przestrzeni, z większym udziałem zieleni w gruncie oraz lepiej zaprojektowanymi miejscami do siedzenia i odpoczynku”.
Plan zakłada zmiany w znacznej części placu. Pojawić się mają rabaty z bylinami i roślinami cebulowymi. Rośliny mają kwitnąć od wczesnej wiosny do późnej jesieni i zapewniać pokarm dla zapylaczy. Rabaty mają być uzupełnione żywopłotami oraz krzewami o formie wielopniowych drzew. Z uwagi na ograniczenia techniczne – pod placem znajduje się parking – nie przewiduje się sadzenia dużych drzew. Jednym z elementów projektu jest warzywnik. To rabata z roślinami jadalnymi – ziołami i warzywami. Ma być prowadzona w formule współpracy mieszkańców oraz pracowników muzeum. To rozwinięcie wcześniejszych działań realizowanych w tym miejscu w ramach „Jadalnego Krakowa”, które funkcjonowały w donicach. W nowej wersji uprawa ma zostać przeniesiona do gruntu.
Projekt przewiduje także wprowadzenie nowych funkcji użytkowych. Zaplanowano pergole porośnięte pnączami, które mają zapewniać cień. To jedna z kluczowych zmian, ponieważ obecnie na placu brakuje naturalnej osłony przed słońcem. W projekcie zapisano również tzw. zielone pokoje – miejsca do odpoczynku i pracy, wyposażone w ławki, leżaki i stoliki. Pojawić ma się także „zielona klasa”, czyli przestrzeń dla grup szkolnych odwiedzających muzeum.





źródło: Ogrodniczka Miasta Krakowa
W opisie projektu podkreślono, że zmiany mają poprawić funkcjonowanie tej przestrzeni. Wśród celów wskazano trwałe wprowadzenie zieleni, poprawę mikroklimatu oraz uporządkowanie układu placu. Jednocześnie projekt zachowuje istniejące ciągi komunikacyjne oraz funkcje społeczne – miejsce ma nadal służyć spotkaniom, odpoczynkowi i wydarzeniom.
Na tym etapie to jednak koncepcja. Projekt musi przejść procedurę opiniowania i uzgodnień, w tym m.in. z Zarządem Dróg Miasta Krakowa. Harmonogram zakłada uzyskanie pozwoleń w 2027 roku, rozpoczęcie prac na przełomie 2027 i 2028 oraz zakończenie inwestycji latem 2028 roku.
Znaczenie mogą mieć także plany samego muzeum. Muzeum Narodowe w Krakowie zapowiada ogłoszenie konkursu architektonicznego dotyczącego przebudowy swojej siedziby głównej. Na tym etapie instytucja nie przedstawiła szczegółowego zakresu inwestycji ani harmonogramu prac. Nie wiadomo również, czy konkurs obejmie wyłącznie budynek, czy także przestrzeń przed wejściem.
To istotne, ponieważ projekt „Zielonego Placu” zakłada konkretne zagospodarowanie tej samej przestrzeni. W dokumentacji Budżetu Obywatelskiego wskazano, że zmiany mają objąć ponad połowę placu i zostać zrealizowane w latach 2027–2028. Oznacza to, że oba procesy – konkurs muzeum i ewentualna realizacja projektu miejskiego – mogą się czasowo na siebie nałożyć. Każda ingerencja w otoczenie budynku wpisanego do rejestru zabytków wymaga uzgodnień konserwatorskich. Dotyczy to zarówno inwestycji muzeum, jak i projektu przygotowanego przez zespół miejskiej ogrodniczki. Dodatkowo pod placem funkcjonuje parking podziemny, co ogranicza zakres możliwych prac i wpływa na sposób wprowadzania zieleni.





















