„Będziecie się ze mną męczyć chwilę”. Królewski reaguje na doniesienia o wejściu Kwietnia do Wisły

źródło. Wisła Kraków

Wojciech Kwiecień ma przejąć 25 procent akcji Wisły Kraków i zostać jednym z najważniejszych ludzi w klubie – takie informacje obiegły w czwartek media sportowe. Szybko zareagował jednak Jarosław Królewski, który przekonuje, że żadna umowa nie została jeszcze podpisana i na razie nie ma mowy o zmianie właściciela „Białej Gwiazdy”.

Według informacji „Przeglądu Sportowego Onet” finalizacja wejścia Wojciecha Kwietnia do Wisły miała nastąpić już po awansie krakowskiego klubu do PKO Ekstraklasy. Biznesmen związany obecnie z Wieczystą Kraków miałby przejąć pakiet 25 procent akcji i w kolejnych etapach zwiększać swoje wpływy przy Reymonta. W tekście wskazano również, że jednym z ważnych elementów układanki mogą być rozmowy z Jakubem Błaszczykowskim, który posiada obecnie 13,9 proc. udziałów w klubie. Dziś największym akcjonariuszem pozostaje Jarosław Królewski z pakietem 50,1 proc. akcji.

Doniesienia wywołały ogromne poruszenie wśród kibiców Wisły, szczególnie że klub po czterech latach wraca do Ekstraklasy. Ewentualne wejście Kwietnia oznaczałoby więc początek nowego etapu dla „Białej Gwiazdy”. Na reakcję Jarosława Królewskiego nie trzeba było długo czekać. Prezes Wisły opublikował obszerny wpis w mediach społecznościowych, w którym stanowczo zaznaczył, że na dziś nie doszło do żadnej transakcji – Nie doszło do żadnego przejęcia niczego przez WK: ani jednej pojedynczej akcji, prawa do akcji, calla na akcję, umorzenia akcji czy zastawienia akcji – napisał Królewski.

Jednocześnie nie zamknął drzwi przed pojawieniem się nowych inwestorów. Wręcz przeciwnie – przyznał, że w ostatnich dniach Wisła otrzymała propozycje od dwóch podmiotów zainteresowanych wejściem do klubu. Jak podkreślił, zarząd nie zamierza jednak podejmować pochopnych decyzji. – Serio nie spieszy się nam. Mamy swój plan. Wybierzemy najlepsze opcje po sezonie – stwierdził.

Królewski zapewnił też, że w najbliższym czasie nie ma planów zmiany większościowego akcjonariusza Wisły. Według niego klub chce rozwijać się „krokowo”, bez rewolucji właścicielskiej. W swoim wpisie prezes Wisły odniósł się także do komentarzy kibiców sugerujących, że nie chce oddać kontroli nad klubem. Przekonywał, że sytuacja wygląda odwrotnie, ale decyzje muszą być podejmowane spokojnie i z myślą o przyszłości klubu. Padła też jasna deklaracja dotycząca najbliższych tygodni. Królewski poinformował, że do końca sezonu żadne dokumenty z inwestorami nie zostaną podpisane.

W tle całej sprawy pojawia się również przyszłość Wieczystej Kraków. Według medialnych doniesień nawet ewentualny awans zespołu prowadzonego przez Kazimierza Moskala nie miałby oznaczać budowy drużyny pod Ekstraklasę. Plan ma zakładać wycofanie Wieczystej z I ligi i oparcie projektu na rezerwach walczących obecnie o awans do III ligi. Za prowadzenie klubu miałby odpowiadać syn Wojciecha Kwietnia, choć finansowanie nadal pozostawałoby po stronie biznesmena.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry