Bocheńczak już wystartował, Braun wskazał swojego kandydata. Lista chętnych do rządzenia Krakowem rośnie

Po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego lista kandydatów na prezydenta Krakowa szybko się wydłuża. Start ogłosili już Aleksandra Owca, Marian Banaś i Bartosz Bocheńczak z Konfederacji, a w sobotę własnego kandydata przedstawiło także środowisko Grzegorza Brauna. Kandydowanie zapowiedziała również Marianna Schreiber. Wśród nazwisk wymienianych w kontekście wyborów pojawia się także Łukasz Gibała, który nie ogłosił jeszcze swojej decyzji. Na swoich kandydatów wciąż czekają wyborcy PiS i Nowej Lewicy.

Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa muszą odbyć się w ciągu 90 dni od ogłoszenia wyników referendum, w którym mieszkańcy odwołali Aleksandra Miszalskiego. Choć od głosowania minął zaledwie tydzień, kampania wyborcza już nabiera tempa, a kolejne środowiska polityczne przedstawiają swoich kandydatów.

Jako pierwsza oficjalnie wystartowała Aleksandra Owca z Partii Razem. Radna Krakowa i współprzewodnicząca ugrupowania podczas konwencji wyborczej zapowiedziała, że chce skupić się przede wszystkim na problemach mieszkaniowych, wsparciu osób tracących pracę oraz sytuacji studentów. Jednym z głównych elementów jej programu ma być utworzenie Krakowskiego Centrum Bezpiecznego Najmu. Według zapowiedzi byłaby to miejska instytucja pomagająca mieszkańcom wynajmować mieszkania bez pośredników i na jednolitych zasadach. Owca proponuje również stworzenie punktu wsparcia dla osób tracących pracę, rozwój miejskich akademików oraz program tanich stołówek studenckich.

Podczas prezentacji kandydatury podkreślała, że Kraków potrzebuje długofalowej wizji rozwoju – Kraków jest moim domem. Boli mnie to wszystko, co w naszym mieście nie działa. I wiem, co trzeba zrobić, żeby zaczęło działać. Dlatego dzisiaj staję przed wami z deklaracją: wystartuję w nadchodzących wyborach na stanowisko prezydenta Krakowa – mówiła. Wsparcia udzielił jej współprzewodniczący Razem Adrian Zandberg, który ocenił referendum jako wyraźny sygnał niezadowolenia mieszkańców z dotychczasowego sposobu zarządzania miastem.

Drugim oficjalnym kandydatem został Marian Banaś. Były prezes Najwyższej Izby Kontroli już wcześniej potwierdził, że zamierza ubiegać się o urząd prezydenta Krakowa. Choć szczegóły jego programu nie zostały jeszcze zaprezentowane, sam start byłego szefa NIK wzbudził duże zainteresowanie na lokalnej scenie politycznej.

W piątek wieczorem na Rynku Głównym swojego kandydata ogłosiła Konfederacja. Został nim Bartosz Bocheńczak – przedsiębiorca i sekretarz Nowej Nadziei – Nie znam lepszego kandydata na prezydenta miasta Krakowa. To przedsiębiorca, manager, całe życie związany z Krakowem, człowiek niezwykle oszczędny – mówił podczas prezentacji Sławomir Mentzen.

Sam Bocheńczak zapowiedział przeprowadzenie pełnego audytu finansów miasta i miejskich spółek, likwidację Strefy Czystego Transportu oraz rozwój nowych technologii.– Ogłaszam swój start, ponieważ wierzę, że Kraków zasługuje na znacznie więcej. Nie chciałbym tej kampanii budować na gniewie, ale potrzebne jest gruntowne rozliczenie ostatnich lat w Krakowie, które doprowadziły Kraków do ogromnego zadłużenia i chaosu finansowego – mówił. Według jego zapowiedzi po objęciu urzędu osoby odpowiedzialne za ewentualne nieprawidłowości finansowe miałyby zostać rozliczone, a Kraków miałby stać się centrum nowych technologii przyciągającym inwestorów z całego świata. Bocheńczak deklaruje również walkę z tym, co określa jako „ideologiczną wojnę z kierowcami”. Zapowiada likwidację Strefy Czystego Transportu, rozwój parkingów wielopoziomowych, kolei aglomeracyjnej oraz budowę metra.

Dzień później własnego kandydata przedstawiło środowisko Grzegorza Brauna. Europoseł odniósł się przy okazji do medialnych spekulacji dotyczących własnego startu – Informuję, że nikt z tych, którzy rozpisywali i wypowiadali się na ten temat, nie wysłał do mnie złamanego SMS-a i nie wykonał pół telefonu z prośbą o potwierdzenie. Nigdy nie deklarowałem takiej chęci – powiedział. Jednocześnie ogłosił, że kandydatem Konfederacji Korony Polskiej będzie Michał Klimek. Krakowski przedsiębiorca podczas prezentacji swojej kandydatury zapowiedział gruntowne zmiany w funkcjonowaniu magistratu – Przed naszymi urzędnikami trudny test. 35 tysięcy urzędników w Krakowie czeka mocna weryfikacja. Jeśli zostanę prezydentem, będą zwolnienia w krakowskich urzędach. Kraków jak każda firma musi zarabiać, musi być dochodowe – mówił.

Na liście osób zainteresowanych startem znajduje się również Marianna Schreiber. Celebrytka i aktywistka w ostatnich dniach deklarowała gotowość do udziału w wyborach.

W politycznych spekulacjach regularnie pojawia się także nazwisko Łukasza Gibały. Lider Krakowa dla Mieszkańców zapowiada jednak, że decyzję podejmie w ciągu dwóch–trzech tygodni. Jak podkreśla, kluczowe będzie dla niego zbudowanie „dobrego, sprawdzonego i bezpartyjnego zespołu”. Na swoich kandydatów czekają jeszcze wyborcy PiS i Nowej Lewicy. Politycy obu ugrupowań zapowiadają, że decyzje zostaną ogłoszone w najbliższych tygodniach.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry