Brakuje 20 centymetrów wody. Tyle dzieli Zakrzówek od wpuszczenia kolejnych 300 osób

Do pełnego otwarcia kąpieliska Zakrzówek brakuje zaledwie 20 centymetrów. Jak ustalił Puls Krakowa, osiągnięcie odpowiedniego poziomu lustra wody pozwoli zwiększyć limit z 300 do 600 osób, ale termin zniesienia ograniczeń nadal pozostaje nieznany.

Od początku tego sezonu na kąpielisku Zakrzówek obowiązuje ograniczenie liczby osób mogących jednocześnie korzystać z pomostów. Zamiast 600 osób, jak w poprzednich sezonach, jednocześnie może z nich korzystać maksymalnie 300. Powodem jest zbyt niski poziom lustra wody, który – według Zarządu Infrastruktury Sportowej – nie pozwala na bezpieczne użytkowanie całej infrastruktury.

To właśnie przez ten limit w ciepłe, słoneczne dni przed wejściem na kąpielisko szybko ustawiają się kolejki. Gdy na pomostach znajduje się 300 osób, kolejne muszą czekać, aż część wypoczywających opuści teren obiektu.

W połowie lipca opisaliśmy na łamach Pulsu Krakowa, że ZIS nie potrafi wskazać terminu przywrócenia limitu 600 osób. Miejska jednostka tłumaczyła wówczas, że wszystko zależy od poziomu lustra wody i warunków atmosferycznych – Nie jest możliwe wskazanie konkretnego terminu przywrócenia limitu 600 osób jednocześnie przebywających na kąpielisku. Będzie to zależało od osiągnięcia optymalnego poziomu wody, który jest uzależniony od naturalnych czynników, m.in. warunków atmosferycznych – w tym ilości opadów – przekazał wówczas rzecznik ZIS Sławomir Farbaniec.

Po kolejnych pytaniach Pulsu Krakowa ZIS po raz pierwszy ujawnił konkretne dane. Jak wynika z odpowiedzi przesłanej redakcji, obecny poziom lustra wody jest o 20 centymetrów niższy od poziomu uznawanego za bezpieczny dla pełnego wykorzystania infrastruktury kąpieliska – Przywrócenie limitu 600 osób będzie możliwe po osiągnięciu poziomu lustra wody wynoszącego co najmniej 200,00 m n.p.m. Według ostatniego pomiaru poziom lustra wody wynosi 199,80 m n.p.m. – poinformowała zastępca kierownika Działu Komunikacji ZIS Anna Fronczysty. Oznacza to, że do zwiększenia limitu brakuje obecnie zaledwie 20 centymetrów.

Przekazane redakcji raporty pokazują jednak, że w ostatnich tygodniach sytuacja praktycznie się nie zmieniła. 7 lipca poziom lustra wody wynosił 199,835 m n.p.m., 13 lipca 199,838 m n.p.m., natomiast podczas ostatniego pomiaru wykonanego 28 lipca odnotowano 199,799 m n.p.m.. Oznacza to, że przez trzy tygodnie poziom wody utrzymywał się niemal na tym samym poziomie, a ostatni pomiar był nawet nieznacznie niższy od wcześniejszych.

Z wyliczeń wynika również, że 7 lipca do wymaganego poziomu brakowało około 16,5 centymetra, 13 lipca około 16,2 centymetra, natomiast pod koniec miesiąca już około 20 centymetrów. Zamiast więc zbliżać się do poziomu umożliwiającego zwiększenie limitu, lustro wody ponownie się obniżyło.

Potwierdza to także odpowiedź ZIS – Od momentu wprowadzenia limitu 300 osób poziom lustra wody nie wzrósł – przekazała Anna Fronczysty. Wyjaśnia, że poziom lustra wody jest monitorowany przy użyciu zestawu GPS-GNSS. Każdorazowo wykonywane są trzy niezależne pomiary punktu kontrolnego oraz trzy pomiary lustra wody, a następnie wyniki są uśredniane – Decyzja dotycząca dopuszczalnej liczby osób korzystających z pomostów podejmowana jest w oparciu o warunki techniczne obiektu, aktualny poziom lustra wody oraz zasady bezpiecznej eksploatacji infrastruktury. Ostateczną decyzję podejmuje zarządca obiektu po zweryfikowaniu, czy zostały spełnione warunki zapewniające bezpieczne korzystanie z infrastruktury – wyjaśnia miejska jednostka.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry