Do brutalnego pobicia doszło w jednym z bloków w Skawinie. 85-letni mieszkaniec został zaatakowany przez swojego sąsiada, gdy wychodził z domu. Starszy mężczyzna trafił do szpitala, a 43-letni napastnik decyzją sądu został tymczasowo aresztowany.
Do zdarzenia doszło 11 maja po południu. Jak ustalili policjanci, senior wyszedł z mieszkania, by wyrzucić śmieci i zrobić zakupy. Na klatce schodowej spotkał sąsiada wracającego do budynku. Między mężczyznami nie miało dojść do żadnej sprzeczki. Według śledczych 43-latek nagle zaczął zachowywać się agresywnie wobec starszego mieszkańca.
Napastnik najpierw uderzył 85-latka w twarz, a następnie popchnął go ze schodów prowadzących do piwnicy. To jednak nie zakończyło ataku. Sprawca miał zejść za seniorem i dalej bić go oraz kopać po całym ciele. Najwięcej ciosów było wymierzanych w głowę i klatkę piersiową.
Całą sytuację przerwała jedna z mieszkanek bloku, która usłyszała odgłosy dobiegające z piwnicy. Kobieta zauważyła leżącego w kałuży krwi seniora, który próbował osłaniać się rękami i wołał o pomoc. Natychmiast zadzwoniła pod numer alarmowy i powiadomiła żonę poszkodowanego.
Jeszcze przed przyjazdem policji agresor oddalił się z piwnicy, ale funkcjonariusze zatrzymali go chwilę później na klatce schodowej. Według policji mężczyzna był pobudzony i zachowywał się agresywnie również podczas interwencji. Na miejsce wezwano ratowników medycznych, którzy przewieźli pobitego seniora do szpitala. Policjanci rozmawiali także z mieszkańcami budynku. Z ich relacji wynikało, że z 43-latkiem od dłuższego czasu miały być problemy. Mieszkańcy mieli skarżyć się na agresywne zachowanie, wyzwiska oraz niszczenie mienia. Jak ustalono, wiele osób unikało jednak zgłaszania tych sytuacji.
Zatrzymany usłyszał zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Za taki czyn grozi kara do pięciu lat więzienia.





















