Były lider kiboli Wisły i krakowski policjant mieli walczyć na jednej gali na stadionie miejskim

Na gali Strike King 9, która 20 czerwca odbędzie się na stadionie miejskim im. Henryka Reymana w Krakowie, początkowo mieli wystąpić były lider środowiska kiboli Wisły Kraków Marcin N. ps. „Maniek” oraz sierżant krakowskiej policji Mateusz Towarnicki. Po publikacji Wirtualnej Polski obaj zniknęli z karty walk – pierwszy nie został ostatecznie zakontraktowany, drugi wycofał się z udziału w wydarzeniu.

Jak ustalił dziennikarz Wirtualnej Polski Szymon Jadczak, jeszcze na początku czerwca w materiałach promujących galę pojawiał się Marcin N. ps. „Maniek”, od lat kojarzony ze środowiskiem pseudokibiców Wisły Kraków. Na profilach związanych z kibicami publikowano informacje zapowiadające jego występ, a w sieci pojawiło się także nagranie, w którym zapraszał na wydarzenie.

W swoim materiale Jadczak przypomniał historię Marcina N. To jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci związanych ze środowiskiem dawnych Sharksów. Według opisu Wirtualnej Polski był on jednym z liderów grupy kiboli Wisły, która odpowiadała za brutalny atak na Tomasza Cz. w styczniu 2011 roku na Kurdwanowie.

Sprawa odbiła się szerokim echem w całym kraju. Mężczyzna został zaatakowany przez grupę napastników uzbrojonych m.in. w maczety, noże i pałki. Jak przypomina WP, Tomasz Cz. zdołał jeszcze zadzwonić do swojej partnerki i poinformować, że został zaatakowany. Chwilę później zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Marcin N. został prawomocnie skazany na 10 lat więzienia za pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

Według Wirtualnej Polski po opuszczeniu zakładu karnego jego nazwisko ponownie pojawiało się w sprawach związanych ze środowiskiem kibicowskim. Dziennikarz przypomniał m.in. wydarzenia z marca 2021 roku, gdy na terenie Miasteczka Studenckiego AGH doszło do starcia dwóch grup kibiców Wisły Kraków. Wśród zatrzymanych przez policję znalazł się również Marcin N. Za udział w tej bójce został później skazany na osiem miesięcy więzienia. To jednak nie koniec jego problemów prawnych. Jak podaje WP, przed krakowskim sądem nadal toczą się postępowania dotyczące m.in. kierowania częścią grupy kibicowskiej, handlu narkotykami oraz udziału w pobiciach.

Drugą osobą, która miała wystąpić podczas gali, był sierżant Mateusz T. z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. To zawodnik z sukcesami w kickboxingu, mistrz Polski Wojska Polskiego i Służb Mundurowych oraz wielokrotny medalista zawodów w sportach walki. Jak ustalił Jadczak, funkcjonariusz otrzymał zgodę przełożonych na udział w wydarzeniu. Sytuacja zmieniła się jednak po pojawieniu się informacji o możliwym starcie Marcina N. W odpowiedzi przesłanej Wirtualnej Polsce krakowska policja poinformowała, że funkcjonariusz zdecydował się wycofać z zawodów po uzyskaniu informacji, że w tej samej gali ma wystąpić osoba z kryminalną przeszłością. Policjant miał uznać, że nie chce, aby jego nazwisko było kojarzone z wydarzeniem, w którym biorą udział osoby powiązane ze światem przestępczym. W efekcie jego nazwisko zostało usunięte z oficjalnej karty walk.

Po publikacji Wirtualnej Polski do sprawy odniósł się organizator gali Tomasz Sarara. W rozmowie z dziennikarzem potwierdził, że pojawił się pomysł występu Marcina N., jednak – jak zapewniał – nie doszło do podpisania żadnej umowy. Ostatecznie były lider środowiska kibicowskiego nie znalazł się w karcie walk.

W materiale WP opisano również okoliczności powstania materiałów promocyjnych z udziałem Marcina N. Nagranie zapowiadające jego występ zostało zrealizowane na terenie Towarzystwa Sportowego Wisła. Władze stowarzyszenia przekazały jednak, że nie uczestniczyły w produkcji filmu i nie wydawały zgody na wykorzystanie wizerunku klubu w materiałach promocyjnych gali.

Do sprawy odniósł się także Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie. Rzecznik ZIS podkreślił, że zawarcie umowy najmu stadionu odbyło się zgodnie z obowiązującymi procedurami, a przekazana przez organizatora karta walk nie zawiera pojedynku z udziałem Marcina N. Od wydarzenia odcięła się również Wisła Kraków. Klub podkreślił, że nie jest organizatorem ani współorganizatorem gali, nie odpowiada za jej program oraz nie uczestniczy w wyborze zawodników.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry