Były trener Borussii Dortmund będzie pracować w Krakowie?

Brzmi to jak scenariusz nie do zrealizowania, ale jeśli wierzyć medialnym doniesieniom, Thomas Doll – człowiek, który prowadził Jakuba Błaszczykowskiego w Borussii Dortmund – może wkrótce zakotwiczyć w… Wieczystej Kraków. Beniaminek I ligi, znany z wielkich ambicji i jeszcze większego budżetu, znów zamierza zaskoczyć piłkarską Polskę.

Wieczysta Kraków, klub który przez ostatnie lata stał się symbolem futbolowego projektu „z rozmachem”, znów trafia na czołówki serwisów sportowych. Jak ustaliły portale sportowe, rozmowy z Thomasem Dollem – byłym trenerem m.in. Borussii Dortmund i Hamburgera SV – są już na finiszu. Jeśli negocjacje zakończą się podpisaniem kontraktu, w Krakowie zacznie pracę jeden z najbardziej utytułowanych szkoleniowców w historii polskiej I ligi.

Doll to postać znana każdemu kibicowi Bundesligi. W latach 2007–2008 odpowiadał za wyniki Borussii Dortmund, wcześniej prowadził HSV, a później trenował zespoły w Turcji, Arabii Saudyjskiej i na Węgrzech. Ostatnio pracował w Indonezji, w klubie Persija Dżakarta, z którym rozstał się w czerwcu 2024 roku. Od tego czasu pozostaje bez pracy.

Jego nazwisko elektryzuje nie tylko dlatego, że to trener z doświadczeniem na najwyższym europejskim poziomie. Doll zna też doskonale polskich piłkarzy. W Borussii współpracował z Jakubem Błaszczykowskim, który rozegrał pod jego wodzą 27 spotkań. W tamtym czasie Doll prowadził również Euzebiusza Smolarka i Sebastiana Tyrałę, a kilka lat później, w Ferencvárosie, pracował z Michałem Nalepą. Właśnie to połączenie – znajomość polskiego futbolu, europejskie doświadczenie i medialny rozgłos – ma sprawić, że Wieczysta zyska trenera, który pomoże jej wreszcie spełnić marzenie o awansie do Ekstraklasy. A apetyt w klubie jest ogromny.

Beniaminek I ligi od początku sezonu nie może jednak złapać stabilizacji na ławce trenerskiej. Najpierw z drużyną pożegnał się Przemysław Cecherz – po porażce z Odrą Opole (0:2). Później, po zaledwie trzech meczach, z klubem rozstał się Gino Lettieri. Jego bilans? Jeden remis z GKS Tychy (3:3) i dwie porażki – z Pogonią Grodzisk Mazowiecki (2:3) i Miedzią Legnica (2:3). Ostatnie spotkanie, przegrane 1:2 ze Stalą Rzeszów, prowadził już tymczasowy szkoleniowiec Rafał Jędrszyk.

Wieczysta bez trenera. Gino Lettieri wytrwał tylko 24 dni

Wieczysta zajmuje obecnie ósme miejsce w tabeli, a do strefy dającej bezpośredni awans traci osiem punktów. To niby niewiele, ale w klubie, który otwarcie mówi o chęci wejścia do Ekstraklasy, każdy tydzień bez zwycięstwa to czas stracony. Dlatego decyzja o zatrudnieniu Thomasa Dolla byłaby nie tylko sportowym ruchem, ale także mocnym sygnałem: Wieczysta nie zamierza czekać.

Trudno się dziwić. Projekt z Krakowa od lat przyciąga uwagę kibiców i mediów – budżetem, nazwiskami i rozmiarem ambicji. W składzie drużyny nie brakuje piłkarzy z doświadczeniem w Ekstraklasie, a sam klub, choć wciąż rozgrywa mecze w Sosnowcu, zbudował wokół siebie aurę piłkarskiego fenomenu.

Czy Doll zdecyduje się podjąć wyzwanie w polskiej I lidze? Według doniesień portalu meczyki.pl, wszystko jest już na ostatniej prostej. W najbliższych dniach spodziewane jest oficjalne potwierdzenie. Jeśli tak się stanie, do Krakowa trafi trener, który pracował z zawodnikami klasy światowej, a teraz ma pomóc drużynie z ambicjami większymi niż niejedna ekstraklasowa ekipa. I nawet jeśli brzmi to jak futbolowa sensacja – w przypadku Wieczystej nic już nie powinno dziwić.

TYLKO U NAS: Kibice Wieczystej przyszli do prezydenta. „Czy pamięta Pan klub, w którym Pan grał?

Najbliższy mecz krakowian – z Chrobrym Głogów – może być pierwszym testem nowej ery. Bo jeśli Thomas Doll rzeczywiście usiądzie na ławce Wieczystej, to I liga zyska trenera, jakiego nie widziała od lat. A Kraków – kolejny rozdział w swojej coraz bardziej nieprawdopodobnej piłkarskiej historii.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry