„Chcemy do strefy”. Swoszowice domagają się włączenia do SCT

Gdy niemal codziennie pojawiają się apele o zawieszenie, ograniczenie albo cofnięcie Strefy Czystego Transportu w Krakowie, Swoszowice idą w drugą stronę. Rada Dzielnicy X podjęła uchwałę, w której domaga się objęcia częścią strefy rejonów, które dotąd pozostały poza nią. To pierwszy taki głos w Krakowie – nie przeciw, ale za SCT, i to z postulatem rozszerzenia jej zasięgu.

Strefa Czystego Transportu obowiązuje od 1 stycznia 2026 roku i objęła znaczną część miasta w granicach IV obwodnicy. Swoszowice znalazły się poza tą granicą – z wyjątkiem fragmentu wschodniego, od strony Jugowic i Zakopianki. Główna część dzielnicy, w tym całe Uzdrowisko Swoszowice, Wróblowice, Rajsko i Soboniowice, pozostała poza strefą. I to właśnie niepokoi lokalnych radnych.

W uchwale z 16 grudnia 2025 roku, Rada Dzielnicy X wnioskuje do prezydenta miasta o objęcie SCT całej wschodniej części dzielnicy – aż do ul. Zakopiańskiej. W treści dokumentu zapisano: „Wnioskuje się do Prezydenta Miasta Krakowa o włączenie części obszaru Dzielnicy X Swoszowice do Strefy Czystego Transportu, obejmując jej zasięgiem całą wschodnią stronę Dzielnicy do ul. Zakopiańskiej.”

„Część Dzielnicy X Swoszowice stanowiąca strefy ochronne Uzdrowiska Swoszowice powinna w szczególności zostać objęta Strefą” – czytamy w uzasadnieniu. Radni dodają, że uchwała to efekt licznych rozmów z mieszkańcami, którzy nie rozumieją, dlaczego ich dzielnica została potraktowana wyjątkowo i pozostała poza granicą SCT.

Obecnie granica strefy w rejonie Swoszowic biegnie dokładnie wzdłuż Zakopianki i IV obwodnicy. Wszystko, co na wschód – okolice Jugowic i fragmentów Opatkowic – trafia do SCT. Wszystko, co po drugiej stronie – czyli zasadnicza część Swoszowic, uzdrowisko, Wróblowice, Rajsko, Soboniowice, Kosocice – zostaje poza nią.

18 tysięcy opłat w dwa dni. Tak działa Strefa Czystego Transportu w Krakowie – Puls Krakowa

Swoszowice to dzielnica o wyjątkowym charakterze. Od ponad stu lat działają tu zakłady lecznicze i sanatoria. To jedno z zaledwie dwóch uzdrowisk w granicach dużego miasta w Polsce – obok Buska-Zdroju w Kielcach. Obszar objęty jest formalną strefą ochrony uzdrowiskowej, a zgodnie z przepisami powinny tu obowiązywać szczególne standardy ochrony powietrza i środowiska. Tymczasem Strefa Czystego Transportu – mająca przecież właśnie ten cel – omija ten rejon całkowicie.

To, co z punktu widzenia mapy wygląda logicznie – granica po Zakopiance i obwodnicy – z punktu widzenia mieszkańców uzdrowiska jest trudne do zrozumienia. W praktyce oznacza to, że kierowca niespełniający norm emisji spalin nie może wjechać do centrum, ale bez przeszkód zaparkuje na terenie swoszowickiego uzdrowiska. Równocześnie w strefie znalazły się dzielnice pozbawione szczególnego statusu środowiskowego – np. części Płaszowa, Czyżyn czy Mistrzejowic, gdzie ograniczenia obowiązują mimo braku uzdrowiskowych walorów. Dzielnica X uważa ten podział za nieuzasadniony. Radni mówią wprost: skoro strefa ma działać, to nie może pomijać tak dużych i wrażliwych ekologicznie części miasta.

Straż Miejska rozpoczęła kontrole aut wjeżdżających do Strefy Czystego Transportu w Krakowie (Video) – Puls Krakowa

Uchwała dzielnicy nie ma mocy prawnej – to apel skierowany do prezydenta Krakowa. Ale jest to pierwszy w mieście przypadek, gdy jednostka pomocnicza wnioskuje o poszerzenie SCT, a nie jej ograniczenie. Ewentualna zmiana wymagałaby uchwały Rady Miasta Krakowa, co oznacza nową procedurę, konsultacje społeczne i głosowanie. Prezydent dotąd nie odniósł się do wniosku dzielnicy. Nie wiadomo, czy trafi on do dalszego procedowania.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry