Choinka już świeci na Rynku. W tle skandal o 110 tysięcy złotych

We wtorkowy wieczór Rynek Główny rozświetliła choinka. Jeszcze kilka dni temu wokół niej wybuchła afera – po tym, jak opisaliśmy, że Urząd Miasta planuje wydać 110 tysięcy złotych na jej uroczyste zapalenie. Po naszej publikacji i pytaniach radnych prezydent Aleksander Miszalski wycofał się z pomysłu, obniżając koszt do 35 tysięcy złotych.

Kilka dni temu ujawniliśmy, że Urząd Miasta planował przeznaczyć 110 tysięcy złotych na zapalenie choinki – ponad trzykrotnie więcej niż rok wcześniej. Nasz tekst wywołał natychmiastową reakcję. Jeszcze tego samego dnia prezydent Aleksander Miszalski złożył autopoprawkę, zmniejszając budżet wydarzenia do 35 tysięcy złotych. Zaoszczędzone środki – jak zapisano w dokumencie – trafiły na oczyszczanie miasta.

TYLKO U NAS: 110 tysięcy za zapalenie choinki? Po naszej publikacji prezydent Miszalski zaczął oszczędzać

We wtorek na Rynku Głównym trwało dekorowanie drzewka, które przeciągnęło się do późnych godzin wieczornych. Po zakończeniu prac przeprowadzono próbne rozświetlenie – i choinka już świeci. Wysoka na kilkanaście metrów, ozdobiona tysiącami ciepłych lampek, stała się pierwszym symbolem zbliżających się świąt. Oficjalne zapalenie lampek zaplanowano na 6 grudnia o godz. 17:30.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry