Co dalej ze Strefą Czystego Transportu? Zamieszanie, dymisja i brak konkretów

źródło: Blade Runners SCT Kraków

Jeszcze miesiąc temu prezydent Krakowa Aleksander Miszalski zapewniał, że nie przewiduje żadnych zmian w Strefie Czystego Transportu. W środę niespodziewanie ogłosił odwołanie dyrektora ZTP i zapowiedział „dużą korektę” SCT. Dziś – podczas konferencji prasowej – nie przedstawił jednak żadnych konkretów. Miasto zapowiada raport, który ma powstać w ciągu dwóch tygodni. Do tego czasu mieszkańcy i kierowcy pozostają w niepewności, a wokół strefy narasta chaos.

Jeszcze w styczniu Aleksander Miszalski w wywiadzie dla Interii zapewniał, że nie przewiduje żadnych zmian w Strefie Czystego Transportu. W środę niespodziewanie ogłosił odwołanie dyrektora ZTP i zapowiedział „dużą korektę” SCT. Dziś – podczas konferencji prasowej – nie przedstawił jednak żadnych konkretów. Miasto zapowiada raport, który ma powstać w ciągu dwóch tygodni. Do tego czasu mieszkańcy i kierowcy pozostają w niepewności, a wokół strefy narasta chaos.

W środę 11 lutego Aleksander Miszalski ogłosił w mediach społecznościowych dwie decyzje. Pierwszą było odwołanie Łukasza Franka z funkcji dyrektora Zarządu Transportu Publicznego, drugą – zapowiedź „dużej korekty” Strefy Czystego Transportu – Po zapoznaniu się z wszystkimi głosami i zastrzeżeniami dotyczącymi zakresu i zasad wjazdu do Strefy Czystego Transportu postanowiłem przystąpić do prac nad ich korektą – napisał prezydent. Zaznaczył przy tym, że „zaproponuje rozwiązanie, które pozwoli dalej dbać o zdrowie mieszkańców i powietrze w Krakowie, ale będzie wyjściem naprzeciw zgłoszonym uwagom”. Jednocześnie polecił ZTP i ZDMK przygotowanie raportu, który w ciągu dwóch tygodni ma zebrać i podsumować najważniejsze postulaty. Na tej podstawie mają być formułowane propozycje zmian. Zarazem poinformował o zmianie na stanowisku szefa ZTP. Łukasz Franek, który kierował jednostką od 2019 roku i był twarzą wdrożenia SCT, został odwołany. Jego obowiązki przejęła dotychczasowa zastępczyni – Magdalena Musiał.

Kto jest „prawdziwym mieszkańcem Krakowa”? – Puls Krakowa

Dzień później, w czwartek, odbyła się konferencja prasowa z udziałem prezydenta Miszalskiego. Wielu obserwatorów oczekiwało, że padną podczas niej pierwsze konkrety – choćby dotyczące zakresu planowanych zmian, możliwej zmiany granic strefy, stawek opłat czy katalogu wyjątków. Tak się jednak nie stało. Prezydent powtórzył środowe zapowiedzi. Mówił o „dużej korekcie” i potrzebie „nowego otwarcia”, ale ograniczył się do ogólnych stwierdzeń o popełnionych błędach i planach przeanalizowania zgłoszonych uwag – Uchwała Rady Miasta pojawiła się w czerwcu. Mieliśmy pół roku na przygotowanie tej strefy. Popełniliśmy trochę błędów, trochę niedociągnięć, trochę spraw, które trzeba poprawić – powiedział. – W związku z tym uważam, że konieczna jest korekta. Duża korekta strefy czystego transportu – dodał.

Nie padły jednak żadne nowe informacje. Prezydent nie wskazał ani jednego obszaru, który rzeczywiście zostanie zmieniony. Poinformował jedynie, że po analizie raportu miasto przedstawi konkretne propozycje. Na razie zbierane są sygnały od mieszkańców, organizacji społecznych i instytucji.

Blisko 200 tys. zł na akcję informacyjną SCT. Prezydent Krakowa wysłał pół miliona listów – Puls Krakowa

Zapowiedź korekty SCT oznacza zmianę stanowiska prezydenta Krakowa. W połowie stycznia, w rozmowie z Interią, był pytany, czy rozważa ograniczenie lub zmianę zasad strefy. Odpowiedział wówczas – Na razie tego nie przewiduję. Naturalnie będziemy patrzeć na dane i jak to wszystko wygląda. Być może za pięć lat strefa nie będzie potrzebna, bo samochody, którymi będziemy jeździć, będą spełniać wszystkie normy. Jeszcze w połowie ubiegłego miesiąca Prezydent bronił też wcześniejszej decyzji o odrzuceniu części ankiet w ramach konsultacji społecznych, uznając, że były „sprzeczne z ideą SCT”. W mediach społecznościowych porównywał je do „rozprawki nie na temat”.

Kierowcy zapłacili ponad 4 mln zł za pierwszy miesiąc działania SCT – Puls Krakowa

W świetle tych wypowiedzi środowy komunikat o „dużej korekcie” został odczytany przez część komentatorów jako nagły zwrot – tym bardziej, że zapadł równolegle z decyzją o zmianie na stanowisku szefa ZTP. Wprowadzenie SCT spotkało się z krytyką części mieszkańców, szczególnie spoza Krakowa. W lipcu 2025 roku Sejmik Małopolski wyraził „zaniepokojenie planowanym kształtem” strefy. W styczniu 2026 roku zarząd województwa informował o napływających głosach „zdezorientowanych i zaniepokojonych mieszkańców”. W Krakowie doszło do protestów przed siedzibą ZTP i magistratu. Grupa sprzeciwu „Blade Runners SCT Kraków” zgromadziła w mediach społecznościowych ponad 50 tys. obserwatorów. Z SCT powiązana jest również trwająca zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta. Organizatorzy poinformowali, że zebrano już ponad 40 tys. podpisów. Wskazują, że SCT i sposób jej wdrożenia to jeden z powodów.

Czy Straż Miejska sprawdza auta pod kątem SCT na terenie miasta? – Puls Krakowa

Na razie nie wiadomo, czego może dotyczyć zapowiadana korekta. Prezydent nie wskazał żadnych propozycji. Do przygotowania raportu zaangażowane zostały ZTP i ZDMK. Po jego opracowaniu – zapowiadanym na ok. dwa tygodnie – mają zostać przedstawione pierwsze decyzje. Nie wiadomo również, czy korekta będzie procedowana w formie nowelizacji uchwały Rady Miasta Krakowa, czy też jako zmiana wykonawcza i interpretacyjna. Również rola nowej dyrektor ZTP nie została bliżej opisana.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry