Cracovia zostaje w Ekstraklasie. Nerwy przy Kałuży tylko przez kilka minut

Cracovia utrzymała się w Ekstraklasie. W ostatnim meczu sezonu „Pasy” zremisowały przy ul. Kałuży z Koroną Kielce 1:1 i zakończyły rozgrywki na 13. miejscu. Choć początek spotkania wyglądał jak scenariusz katastrofy, krakowianie szybko odpowiedzieli i ostatecznie uniknęli walki o życie do ostatnich sekund.

Pełny stadion i atmosfera meczu „o wszystko” miały być dla Cracovii tłem do spokojniejszego zakończenia sezonu. Jeszcze kilka miesięcy temu w Krakowie mówiono raczej o walce o górną część tabeli niż o oglądaniu się na wyniki z innych stadionów. Tymczasem przed ostatnią kolejką scenariusz spadkowy był realny. Przy porażce „Pasów” i korzystnych wynikach rywali krakowski klub mógł znaleźć się pod kreską.

Nerwy zaczęły się błyskawicznie. Już w 2. minucie Tamar Svetlin dostał dużo miejsca przed polem karnym i precyzyjnym strzałem z dystansu pokonał Sebastiana Madejskiego. Na stadionie przy Kałuży zrobiło się bardzo cicho, bo Cracovia wiedziała, że w takiej sytuacji musi śledzić wydarzenia także w Łodzi i Niecieczy.

Odpowiedź przyszła jednak niemal natychmiast. W 6. minucie Amir Al-Ammari rozegrał akcję środkiem pola, a Kahveh Zahiroleslam wykorzystał zamieszanie w polu karnym i doprowadził do wyrównania. Jak się później okazało — był to ostatni gol tego wieczoru.

Później mecz bardziej przypominał walkę o przetrwanie niż widowisko kończące sezon Ekstraklasy. Obie drużyny długo grały zachowawczo, akcje były rwane, a tempo spotkania wyraźnie spadło. Cracovia nie chciała odkrywać się zbyt mocno, a Korona nie zamierzała ułatwiać gospodarzom zadania.

Po przerwie krakowianie kontrolowali sytuację przede wszystkim dzięki wynikom z innych stadionów. Gdy stało się jasne, że rywale w walce o utrzymanie nie odrabiają strat, napięcie przy Kałuży zaczęło opadać. Kibice domagali się bardziej odważnej gry i fajerwerków, ale końcówka meczu była już spokojna i momentami wręcz senna. Ostatecznie Cracovia zakończyła sezon na 13. miejscu i zachowała ligowy byt. Z Ekstraklasą pożegnały się Bruk-Bet Termalica Nieciecza, Arka Gdynia oraz Lechia Gdańsk. Mistrzem Polski został Lech Poznań.

Dla Cracovii to jednak żadne święto. Przy Kałuży udało się uniknąć katastrofy, ale sezon, który miał przynieść walkę o coś więcej, zakończył się ulgą po remisie i nerwowym oglądaniu tabeli.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry