Część miejsc parkingowych na Długiej tylko dla mieszkańców centrum

źródło: SM w Krakowie

Ponad 15 godzin zatrzymań tramwajów w ciągu jednego roku, 44 blokady torowiska i zaledwie 4,5 tys. zł mandatów. Po publikacji Pulsu Krakowa opisującej skalę problemu na ul. Długiej miasto zapowiada zmiany w organizacji parkowania. Część miejsc ma zostać przeznaczona wyłącznie dla mieszkańców centrum.

To bezpośrednia konsekwencja danych, które ujawniliśmy 9 marca. W naszym artykule pokazaliśmy nie tylko liczby, ale też mechanizm powtarzającego się problemu. Źle zaparkowane samochody zatrzymywały tramwaje przez cały rok – od stycznia do grudnia – w różnych punktach ulicy, ale często w tych samych lokalizacjach. Choć obowiązują tam wyraźne zasady parkowania, a miasto stosuje oznakowanie poziome i pionowe oraz montuje separatory, problem wciąż powraca. Wzdłuż ulicy znajduje się 18 zatok parkingowych, w których wyznaczono około 112 miejsc postojowych, w tym 9 zastrzeżonych. Większość kierowców, którzy blokują przejazd tramwajów, to nie mieszkańcy Długiej – ci bowiem znają przepisy i wiedzą, jak parkować. Jednak niewłaściwe ustawienie pojazdu, nawet o kilkanaście centymetrów, może sprawić, że tramwaj nie będzie mógł przejechać.

W 2025 roku takich sytuacji było 44. Łącznie przełożyło się to na 908 minut utrudnień, czyli ponad 15 godzin, w których tramwaje nie mogły przejechać przez jedną z kluczowych ulic w centrum Krakowa. To nie są pojedyncze incydenty, ale zjawisko, które realnie wpływa na funkcjonowanie komunikacji miejskiej. W praktyce wyglądało to podobnie niemal za każdym razem. Wystarczył samochód zaparkowany o kilka centymetrów za blisko torowiska, by tramwaj nie był w stanie przejechać. Motorniczy zatrzymywał skład, a pasażerowie czekali – czasem kilka minut, czasem kilkadziesiąt. W skrajnych przypadkach blokady trwały niemal godzinę. Najdłuższa, którą opisaliśmy, miała 59 minut.

Najczęściej problem rozwiązywał się dopiero wtedy, gdy kierowca wracał do auta i je przestawiał. Takich sytuacji było najwięcej. Znacznie rzadziej dochodziło do odholowania pojazdu, a interwencje służb często przychodziły zbyt późno, by zapobiec zatrzymaniu ruchu. System kar, co również opisalismy, nie działał odstraszająco. W całym 2025 roku mandaty za blokowanie tramwajów na Długiej wyniosły łącznie 4,5 tys. zł. W wielu przypadkach kończyło się na pouczeniach albo braku konsekwencji, jeśli kierowca zdążył usunąć auto przed przyjazdem służb.

Po naszej publikacji temat wrócił do miejskich jednostek odpowiedzialnych za organizację ruchu. Zarząd Dróg Miasta Krakowa oraz Zarząd Transportu Publicznego zapowiadają konkretne działania, które mają ograniczyć skalę problemu. Pierwszym krokiem ma być zmiana zasad parkowania na wybranych odcinkach ul. Długiej. Miejsca, przy których najczęściej dochodziło do blokowania torowiska, mają zostać wyłączone z ogólnodostępnej puli. Będą przeznaczone wyłącznie dla posiadaczy abonamentu mieszkańca sektora A3, obejmującego centrum miasta.

Z analiz, na które powołują się miejskie jednostki, wynika, że znaczną część problemu generują kierowcy spoza Krakowa. Osoby, które parkują na Długiej okazjonalnie, częściej nie uwzględniają ograniczonej szerokości ulicy i minimalnych odległości potrzebnych do przejazdu tramwaju. Mieszkańcy – według tych danych – rzadziej doprowadzają do takich sytuacji, bo znają specyfikę tego miejsca. Zmiana ma mieć charakter punktowy i testowy. Obejmie konkretne miejsca, w których blokady powtarzały się najczęściej. Miasto zapowiada, że będzie analizować, czy nowe zasady rzeczywiście ograniczają liczbę zatrzymań i czy kierowcy stosują się do wprowadzonych ograniczeń.

Drugim elementem ma być wprowadzenie systemu monitoringu parkowania. ZDMK we współpracy z ZTP przygotowuje rozwiązanie, które ma automatycznie wykrywać nieprawidłowo zaparkowane pojazdy i przekazywać informację do odpowiednich służb. Założenie jest proste: skrócić czas reakcji. Dziś często wygląda to tak, że zgłoszenie trafia do służb dopiero po zatrzymaniu tramwaju. Nowy system ma działać wcześniej – jeszcze zanim dojdzie do całkowitej blokady torowiska.

Pilotaż planowany jest na okres wakacyjny. Jeśli rozwiązanie się sprawdzi, niewykluczone, że zostanie rozszerzone na inne ulice w centrum, gdzie problem parkowania wpływa na komunikację miejską.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry