Na Rynek mogą wjechać tylko na określonych zasadach. Mimo to w ostatnich latach strażnicy i policjanci ujawnili tam setki przypadków łamania przepisów. Są kierowcy, którzy ignorują zakaz ruchu, zatrzymują się w niedozwolonych miejscach albo wykorzystują możliwość wjazdu przeznaczoną dla dostawców. Teraz kontrole mają być jeszcze dokładniejsze.
Skala wykroczeń jest duża. W latach 2024–2026 Straż Miejska ujawniła na Rynku Głównym łącznie 855 przypadków niestosowania się do znaku B-1, czyli zakazu ruchu w obu kierunkach. W 2024 roku było ich 419, w 2025 roku – 261, a w 2026 roku – 175. W związku z tymi wykroczeniami strażnicy wystawili 510 mandatów na łączną kwotę 170 520 zł. Kolejne 342 przypadki zakończyły się pouczeniami, a w trzech sporządzono dokumentację pod wniosek. To nie wszystko. Strażnicy odnotowywali także przypadki niestosowania się do zakazów zatrzymywania i postoju, innych znaków i sygnałów drogowych oraz parkowania na chodniku.
Dużo pracy w tym rejonie ma również policja. Komenda Miejska Policji w Krakowie podaje, że funkcjonariusze ujawnili 236 przypadków niestosowania się do „zakazu ruchu w obu kierunkach” w 2024 roku. Rok później było ich 214, a w 2026 roku – 99. Policjanci odnotowali także przypadki naruszenia przepisów dotyczących zatrzymywania i postoju. W 2024 roku było ich 15, w 2025 roku również 15, a w 2026 roku jeden.
Dostawcy nie mogą zatrzymywać się, gdzie chcą
Możliwość wjazdu na Rynek w celu dostarczenia towaru nie oznacza, że samochód można zostawić w dowolnym miejscu. Zasady są w tym przypadku jednoznaczne – Miejsca do zatrzymywania się oraz postoju pojazdów dopuszczalne są jedynie w lokalizacjach do tego wyznaczonych, tj. na odcinkach wskazanych oznakowaniem pionowym „D-18” (parking) – informuje komisarz Krakowa Stanisław Kracik . Także załadunek lub rozładunek musi odbywać się w wyznaczonych miejscach. Dostawy są obecnie dopuszczone w godzinach od 23.00 do 10.00.
W maju czas przeznaczony na dostawy wydłużono o pół godziny. Powodem były problemy z kumulacją samochodów oraz utrudnienia podczas wykonywania czynności ładunkowych. Dodatkowe 30 minut miało pozwolić rozłożyć poranny ruch w czasie.
Rynek Główny i przyległe ulice są już regularnie patrolowane przez Oddział I Śródmieście Straży Miejskiej. Teraz strażnicy mają dokładniej sprawdzać nie tylko to, gdzie zatrzymują się samochody, ale również po co faktycznie wjechały na Rynek – Dodatkowo w zadaniach do służby zostaną ujęte kontrole pod kątem postoju pojazdów zaparkowanych poza miejscami do tego wyznaczonymi, wjazdu bez rzeczywistego wykonywania czynności ładunkowych, a także pozostawania pojazdów w strefie po zakończeniu rozładunku – zapowiada Kracik.
A co z nawierzchnią Rynku?
I tutaj pojawia się kolejne pytanie. Po Rynku poruszają się samochody dostawcze, a część kierowców – co pokazują statystyki służb – nie przestrzega obowiązujących zasad. Czy taki ruch i nielegalne postoje przyczyniają się do niszczenia nawierzchni? Tego obecnie nie wiadomo. Zarząd Dróg Miasta Krakowa monitoruje stan dróg i usuwa powstające usterki, ale nie prowadzi statystyk pozwalających określić, które uszkodzenia zostały spowodowane przez konkretny rodzaj pojazdów – ZDMK nie jest w stanie określić ilości usterek, które mogłyby spowodować pojazdy określonego typu. W takim zakresie nie są prowadzone statystyki oraz oceny stanu nawierzchni uzależnione od ruchu – informuje Kracik.




















