18 lutego w hotelu Hilton Garden Inn Kraków odbyło się spotkanie Krakowskiej Platformy Obywatelskiej – wydarzenie o charakterze partyjnym. W spotkaniu miał uczestniczyłć prezydent Krakowa Aleksander Miszalski, który pełni jednocześnie funkcję przewodniczącego Platformy Obywatelskiej w Małopolsce.
Tego samego dnia wcześniej prezydent brał udział w oficjalnym spotkaniu z młodzieżą w XIII Liceum Ogólnokształcącym w ramach cyklu „Ławka dialogu”. Wydarzenie dotyczyło m.in. budowy metra, cen biletów komunikacji miejskiej i finansów miasta. Było to bez wątpienia działanie w ramach obowiązków służbowych. Kilka godzin później odbywało się jednak wydarzenie partyjne.
Redakcja dysponuje fotografią wykonaną 18 lutego w godzinach wieczornych przed hotelem przy ul. Konopnickiej. Na zdjęciu widoczny jest samochód o numerze rejestracyjnym KR 1XF01. Z naszych ustaleń wynika, że auto to jest bezpośrednio przypisane do prezydenta miasta i/lub jego zastępców. Z ustaleń redakcji wynika również, że w pojeździe przez cały czas znajdował się kierowca zatrudniony przez urząd. Samochód pozostawał więc w dyspozycji w trakcie trwania spotkania. To oznacza, że ewentualne koszty dotyczyły nie tylko samego przejazdu, ale również czasu pracy pracownika.
Nie przesądzamy, kto korzystał z pojazdu ani czy był on wykorzystany do dojazdu na spotkanie partyjne. Zadajemy jednak pytania, bo w grę wchodzi potencjalne wykorzystanie mienia publicznego. Granica między funkcją publiczną a partyjną powinna być czytelna. Prezydent miasta może pełnić rolę w strukturach partyjnych – to kwestia polityczna. Natomiast korzystanie z samochodu finansowanego z budżetu miasta w związku z wydarzeniem partyjnym wymaga jasnego uzasadnienia oraz przejrzystości co do kosztów.

W związku z tym zwróciliśmy się bezpośrednio do prezydenta Miszalskiego oraz krakowskiego magistratu z pytaniami:
– czy 18 lutego prezydent Aleksander Miszalski korzystał z pojazdu służbowego o numerze KR 1XF01 w związku z udziałem w spotkaniu Krakowskiej Platformy Obywatelskiej,
– czy przejazd został zakwalifikowany jako służbowy,
– czy koszty transportu zostały pokryte ze środków publicznych,
– jakie procedury obowiązują w magistracie w sytuacji łączenia funkcji publicznej z aktywnością partyjną.
Czekamy na odpowiedź urzędu. Po jej otrzymaniu opublikujemy stanowisko magistratu w całości.





















