Bilet miesięczny za 10 zł i kwartalny za 30 zł – taką ofertę od maja wprowadza Tarnów dla swoich mieszkańców. Tymczasem w Krakowie pasażerowie mierzą się z kolejnymi podwyżkami cen biletów komunikacji miejskiej.
Ponad 1300 mieszkańców Tarnów kupiło już nowe, tanie bilety okresowe komunikacji miejskiej. Zainteresowanie jest tak duże, że w punktach obsługi pojawiły się kolejki, a miasto przygotowuje się do wdrożenia nowej taryfy od 1 maja.
Od początku maja w Tarnowie zacznie obowiązywać całkowicie zmieniony system opłat za przejazdy komunikacją miejską. Najwięcej uwagi przyciąga bilet miesięczny na wszystkie linie w cenie 10 złotych oraz jego trzymiesięczny odpowiednik za 30 złotych. To właśnie dłuższy wariant cieszy się obecnie większym zainteresowaniem wśród mieszkańców. Z preferencyjnych cen mogą skorzystać osoby posiadające Tarnowską Kartę Miejską w wersji premium. Warunkiem jej uzyskania jest zamieszkanie w Tarnowie, rozliczanie tu podatków oraz opłacanie wywozu odpadów. W przypadku biletów ulgowych ceny są jeszcze niższe – 5 zł miesięcznie i 15 zł za trzy miesiące.
Nowa oferta wyraźnie wpłynęła na ruch w punktach obsługi. W ostatnich dniach przed wejściem zmian zaktualizowano około 4 tysięcy kart miejskich, a liczba nowych użytkowników wersji premium wzrosła o kilkadziesiąt osób. Sprzedaż tanich biletów rozpoczęła się już w drugiej połowie kwietnia, jednak ich ważność zacznie się dopiero 1 maja. Od tego dnia możliwy będzie również zakup online.
Zmiany nie ograniczają się jednak tylko do obniżek. Równolegle rosną ceny biletów jednorazowych, które mają kosztować 5 zł w wersji normalnej i 2,5 zł w ulgowej. Podwyżki obejmą także osoby spoza Tarnowa – miesięczny bilet dla tej grupy wzrośnie z 80 do 150 złotych. Z systemu znikną również niektóre dotychczasowe rozwiązania, w tym bilety przystankowe.
Miasto rozszerza natomiast zakres bezpłatnych przejazdów. Prawo do darmowej komunikacji zyskają dzieci do 7. roku życia, podczas gdy wcześniej granica ta wynosiła 4 lata. Utrzymane zostają także bezpłatne przejazdy dla uczniów szkół podstawowych.
Władze Tarnowa podkreślają, że celem zmian jest zwiększenie liczby pasażerów komunikacji miejskiej i ograniczenie ruchu samochodowego. Wskazują przy tym zarówno na kwestie ekologiczne, jak i problemy z korkami w godzinach szczytu. Jednocześnie trwają prace nad wprowadzeniem biletu aglomeracyjnego, który miałby umożliwić podróżowanie na jednym bilecie zarówno po Tarnowie, jak i w jego otoczeniu – rozwiązanie to planowane jest na jesień.
Tymczasem w Krakowie od marca obowiązują zmiany w taryfie biletowej, które wywołały szeroką krytykę mieszkańców. Choć ostatecznie ograniczono skalę podwyżek, ceny biletów okresowych i tak wzrosły – miesięczny kosztuje obecnie 99 zł, czyli więcej niż wcześniej, choć mniej niż pierwotnie zakładano. Podobnie skorygowano ceny innych biletów długookresowych. Zmiany objęły również bilety jednorazowe, ale w inny sposób – zamiast podwyżki ceny skrócono czas przejazdu. W praktyce oznacza to, że za tę samą kwotę pasażer może podróżować krócej niż dotychczas. Propozycje podwyżek były wcześniej szeroko krytykowane, a podczas sesji rady miasta mieszkańcy wskazywali, że mogą one ograniczyć dostępność komunikacji dla części osób. Ostatecznie władze miasta zdecydowały się na częściowe wycofanie z pierwotnych założeń, przyznając, że skala planowanych zmian była zbyt duża.





















