Wyborczy wyścig o fotel prezydenta Krakowa nabiera tempa. W poniedziałek swoje kandydatury oficjalnie ogłosiły dwa kolejne ugrupowania – Lewica i Prawo i Sprawiedliwość. Na niespełna trzy miesiące przed przedterminowymi wyborami mieszkańcy znają już ośmioro kandydatów, którzy chcą przejąć stery w mieście po odwołanym w referendum Aleksandrze Miszalskim.
Najpierw w Nowej Hucie swoją kampanię zainaugurował Michał Drewnicki, kandydat Prawa i Sprawiedliwości. Kilka godzin później w parku im. Wisławy Szymborskiej Lewica przedstawiła Darię Gosek-Popiołek. Na jej konferencji pojawili się m.in. marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz przewodniczący małopolskich struktur Lewicy i wicewojewoda małopolski Ryszard Śmiałek.
Lewica stawia na Darię Gosek-Popiołek
Kandydatura Darii Gosek-Popiołek została zatwierdzona jednogłośnie przez zarząd wojewódzki Nowej Lewicy. Jak poinformował Ryszard Śmiałek, za jej startem opowiedziało się 15 członków zarządu, nikt nie był przeciw ani nie wstrzymał się od głosu. Podczas wystąpienia posłanka przekonywała, że Kraków potrzebuje sprawnego zarządzania i szybkiego podejmowania decyzji – Nasze miasto potrzebuje dobrego gospodarza, który będzie potrafił działać szybko i zdecydowanie – mówiła. Wśród najważniejszych wyzwań wymieniła sytuację finansową miasta, rozwój komunikacji miejskiej, wysokie ceny mieszkań, rosnące koszty życia, patodeweloperkę, masową turystykę i niekontrolowany rynek najmu krótkoterminowego.
Znaczną część wystąpienia poświęciła polityce mieszkaniowej. Zapowiedziała szybsze remontowanie miejskich pustostanów, większe wykorzystanie narzędzi planistycznych wobec inwestorów oraz działania mające doprowadzić do obniżenia kosztów najmu mieszkań.






Kandydatka Lewicy opowiedziała się również za rozwojem transportu publicznego. Podkreślała, że dyskusja o metrze nie może blokować innych inwestycji komunikacyjnych. Wskazywała między innymi na potrzebę budowy linii tramwajowych na Azory i Kliny oraz rozwijania transportu aglomeracyjnego. Zapowiedziała również przywrócenie biletu 20-minutowego. W swoim wystąpieniu mówiła także o konieczności ochrony terenów zielonych, ograniczenia hałasu i wsparcia lokalnych przedsiębiorców.
Drewnicki: koniec z układami i koteriami
Kilka godzin wcześniej swoją kandydaturę oficjalnie zaprezentował Michał Drewnicki. Konferencja odbyła się na Alei Róż w Nowej Hucie, gdzie kandydat PiS podkreślał swoje związki z Krakowem. Przypominał, że wychował się w Nowej Hucie, od lat działa w samorządzie i od 12 lat zasiada w Radzie Miasta Krakowa.
Znaczną część wystąpienia poświęcił krytyce sposobu zarządzania miastem – Kraków stał się korytem dla wybranych. Są grupy, koterie, układziki towarzyskie, lobbystyczne, które zdominowały miasto i zyskują na tym kosztem większości mieszkańców – mówił.







Drewnicki wskazywał na rosnące koszty życia, wysokie ceny biletów komunikacji miejskiej, opłaty parkingowe i problemy komunikacyjne. Krytycznie odnosił się również do Strefy Czystego Transportu, którą określił jako rozwiązanie uderzające w mieszkańców korzystających ze starszych samochodów. Kandydat PiS zapowiedział walkę z wpływami różnych grup interesów, większą kontrolę wydatków miasta oraz realizację ambitnych projektów rozwojowych. Przekonywał, że Kraków potrzebuje wizji porównywalnej skalą do największych inwestycji realizowanych obecnie w Polsce.
Lista kandydatów rośnie
Poniedziałkowe ogłoszenia sprawiły, że lista osób ubiegających się o urząd prezydenta Krakowa stała się jeszcze dłuższa. W wyborach chcą wystartować: Michał Drewnicki reprezentujący Prawo i Sprawiedliwość, Daria Gosek-Popiołek z Lewicy, Aleksandra Owca z Partii Razem, Bartosz Bocheńczak z Konfederacji, Michał Klimek z Konfederacji Korony Polskiej, Grażyna Zofia Świat z Bezpartyjnych Samorządowców Małopolski, były prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś, lider Socjaldemokracji Polskiej Sławomir Pietrzyk oraz Marianna Schreiber.





















