Kraków wydzierżawił bez przetargu 375 metrów kwadratowych parkingu przy stadionie im. Henryka Reymana. Teren od strony Alei 3 Maja trafił w ręce spółki Core Development na dwa lata. Czynsz wynosi 2000 zł miesięcznie plus VAT.
W cieniu trybun stadionu im. Henryka Reymana i tuż obok Alei 3 Maja, miasto zdecydowało się na dzierżawę fragmentu miejskiego parkingu.Zarządzenie nr 1823/2025 Prezydenta Miasta Krakowa z dnia 31 lipca 2025 roku przewiduje oddanie w najem działki o powierzchni 375 metrów kwadratowych. Dzierżawcą została spółka Core Development, a czynsz ustalono na 2000 zł netto miesięcznie. Do tego doliczany będzie podatek VAT.
W dokumentach nie znajdziemy wielkich planów inwestycyjnych. Zapisano wyłącznie, że teren zostaje przekazany „w celu organizacji zaplecza budowy” na okres dwóch lat. Umowa została zawarta w trybie bezprzetargowym – zgodnie z przepisami ustawy o gospodarce nieruchomościami – a jej warunki zatwierdził wiceprezydent Krakowa Łukasz Sęk. O wykonanie zadbać ma Zarząd Infrastruktury Sportowej.
Tyle oficjalnie. Nieoficjalnie – sprawa już wzbudza emocje. Bo dzierżawcą nie jest przypadkowa firma z branży budowlanej, ale Core Development – jedna z najaktywniejszych spółek deweloperskich działających dziś w Krakowie i Zakopanem. Ma na koncie m.in. apartamenty przy ul. Kościuszki, prestiżową inwestycję River Lane na Woli Justowskiej, Hotel Salamandra w Kościelisku i – przede wszystkim – Hyatt Place Kraków.
Otwarcie czterogwiazdkowego hotelu Hyatt 31 października 2023 roku było wielkim wydarzeniem – nie tylko dlatego, że światowa marka wróciła na polski rynek po dziesięcioletniej przerwie, ale także z powodu lokalizacji. Obiekt powstał w bezpośrednim sąsiedztwie stadionu Wisły i krakowskich Błoń, czyli w jednym z najbardziej wrażliwych krajobrazowo rejonów miasta.
Hyatt oferuje 216 nowoczesnych pokoi, 150 m² sal konferencyjnych i wnętrza w stylu „urban jungle” autorstwa pracowni MIXD. Choć budowa została przeprowadzona legalnie, wielu mieszkańców uznało tę inwestycję za symptom nadmiernego komercjalizowania przestrzeni publicznej. Tym bardziej że niedługo potem miasto dopuściło budowę kolejnego hotelu – tym razem sieci MGallery – przy samej al. 3 Maja.
W tym kontekście dzierżawa kolejnego fragmentu miejskiego gruntu firmie, która dopiero co zakończyła ekskluzywną inwestycję w tej samej okolicy, nie może pozostać niezauważona. Zwłaszcza gdy chodzi o transakcję zawartą poza procedurą przetargową, za stawkę – zdaniem niektórych – atrakcyjną, jeśli nie preferencyjną.
To może i nie jest prezent, ale 2000 zł miesięcznie za 375 m² przy Błoniach to naprawdę dobra oferta. Pytanie, czy każdy przedsiębiorca miałby szansę na taką umowę – mówi jeden z krakowskich radnych.
Urzędnicy odpierają zarzuty. Podkreślają, że czynsz ustalono zgodnie z obowiązującymi stawkami z zarządzenia prezydenta z 2007 roku, z późniejszymi zmianami. Dzierżawa jest czasowa, ograniczona do dwóch lat, a każdy przypadek analizowany jest indywidualnie. Wykaz został opublikowany w Biuletynie Informacji Publicznej, a dokumenty wywieszono w urzędzie – wszystko zgodnie z procedurami.
Tyle że w Krakowie, gdzie napięcie wokół polityki przestrzennej rośnie z każdą kolejną inwestycją, sama legalność nie wystarcza, by rozwiać wątpliwości. Zwłaszcza że prezydent Aleksander Miszalski w kampanii deklarował ograniczenie wpływu deweloperów i większą ochronę terenów zielonych.
Dla mieszkańców istotna jest nie tylko procedura, ale też pytanie: czy miasto naprawdę musi oddawać fragmenty przestrzeni publicznej bez przetargu firmie, która już raz zagospodarowała sąsiedni teren pod hotel dla turystów? I czy „zaplecze budowy” nie okaże się wstępem do kolejnej trwałej inwestycji?
Redakcja Pulsu Krakowa poprosiła prezydenta Aleksandra Miszalskiego o komentarz w tej sprawie. Pytamy m.in.: dlaczego miasto zdecydowało się na oddanie gruntu w trybie bezprzetargowym, na jakiej podstawie wybrano właśnie tę spółkę, jakie plany – według wiedzy miasta – ma dzierżawca wobec terenów wokół stadionu miejskiego. Gdy tylko otrzymamy odpowiedzi, opublikujemy je na łamach Pulsu Krakowa.





















