Uczniowie krakowskich szkół podstawowych mogą korzystać z komunikacji miejskiej bez opłat przez cały rok. Licealiści i uczniowie techników takiego przywileju jednak nie mają. Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski tłumaczy, że wprowadzenie darmowych przejazdów dla tej grupy oznaczałoby dla miasta znaczącą utratę wpływów z biletów.
Pytanie o darmową komunikację dla uczniów szkół ponadpodstawowych padło podczas spotkania „Ławka dialogu” z młodzieżą XIII Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie. Jedna z uczennic zapytała prezydenta Aleksandra Miszalskiego, czy miasto planuje rozszerzyć obecne rozwiązanie – obowiązujące w szkołach podstawowych – także na licea, technika i szkoły branżowe.
Prezydent wskazał, że obecnie takie rozwiązanie nie jest rekomendowane. W odpowiedzi przedstawionej uczniom pojawiło się również konkretne wyliczenie: objęcie uczniów szkół ponadpodstawowych bezpłatnymi przejazdami mogłoby oznaczać utratę wpływów ze sprzedaży biletów Komunikacji Miejskiej w Krakowie do budżetu miasta w wysokości około 37,76 mln zł rocznie. Szacunek odnosi się do obowiązującej dziś taryfy biletowej. W praktyce chodzi o pieniądze, które dziś trafiają do budżetu Krakowa ze sprzedaży biletów ulgowych kupowanych przez uczniów. Jeżeli przejazdy dla tej grupy byłyby darmowe, wpływy te przestałyby zasilać system transportowy miasta.
Zasady korzystania z komunikacji miejskiej w Krakowie wynikają z uchwał Rady Miasta Krakowa, które określają taryfę biletową. To w nich zapisane jest, kto może korzystać z przejazdów bezpłatnych, a kto jedynie z ulg. Organizatorem transportu jest Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie. Jednostka ta odpowiada m.in. za taryfę, sprzedaż biletów i kontrolę dokumentów przewozu. Same przewozy wykonują operatorzy – przede wszystkim MPK Kraków – działający na podstawie umów z miastem. Wpływy ze sprzedaży biletów stanowią dochód budżetu miasta. Dlatego przy analizie nowych ulg magistrat zwykle mówi nie o „kosztach”, lecz o „utraconych wpływach”.
Najszersze uprawnienia w krakowskiej komunikacji mają dziś uczniowie szkół podstawowych. Na podstawie ważnej legitymacji szkolnej mogą korzystać z komunikacji miejskiej bez opłat. Jeszcze kilka lat temu darmowe przejazdy obowiązywały jedynie w trakcie roku szkolnego. W lipcu i sierpniu uczniowie musieli kupować bilety ulgowe. Zmiana uchwały taryfowej wprowadziła jednak możliwość korzystania z bezpłatnej komunikacji także w wakacje. W uzasadnieniu tej decyzji miasto również szacowało skutki finansowe. Wskazywano wtedy, że rozszerzenie darmowych przejazdów na wakacje może oznaczać około 5 mln zł mniejszych wpływów z biletów w ciągu dwóch miesięcy.
Inaczej wygląda sytuacja uczniów szkół ponadpodstawowych. Zgodnie z obowiązującą taryfą mają oni prawo do biletów ulgowych, ale nie do przejazdów bezpłatnych. Dotyczy to młodzieży uczącej się w szkołach publicznych i niepublicznych o uprawnieniach szkół publicznych aż do ukończenia 24 roku życia. Podstawą do korzystania z ulgi jest ważna legitymacja szkolna. Najczęściej kupowany przez uczniów miesięczny bilet ulgowy dla mieszkańców Krakowa kosztuje obecnie 49,50 zł. W skali roku daje to około 600 zł wydawanych na komunikację miejską przez osobę, która korzysta z niej regularnie.
Podczas spotkania z uczniami Miszalski zwrócił uwagę również na kwestię komunikacji metropolitalnej. W przypadku uczniów szkół podstawowych darmowe przejazdy obowiązują także w gminach, które podpisały z Krakowem porozumienia dotyczące finansowania transportu. Gminy te partycypują w kosztach funkcjonowania systemu. Gdyby podobne rozwiązanie wprowadzono dla szkół ponadpodstawowych, liczba uczniów objętych darmowymi przejazdami mogłaby znacząco wzrosnąć.





















