Donald Tusk ogłosił lokalizację Centrum ESA. Inwestycja za 550 mln euro nie trafi do Krakowa

Warszawa została wybrana na siedzibę Centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) w Polsce. Decyzję ogłosił premier Donald Tusk. W gronie miast ubiegających się o tę prestiżową inwestycję był również Kraków, który ostatecznie nie został wybrany.

Premier Donald Tusk poinformował w poniedziałek o wyborze Warszawy na siedzibę Centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) w Polsce. W wydarzeniu uczestniczyli także minister finansów i gospodarki Andrzej Domański oraz dyrektor generalny ESA Josef Aschbacher.

– Jednym z celów ESY jest budowa pierwszego polskiego statku kosmicznego, który będzie mógł zapewniać możliwości transportowe między Ziemią a satelitami. Dzisiaj świętujemy ten dzień, bo jest się z czego cieszyć. Centrum potwierdza rosnącą rolę Polski – powiedział premier. Tusk podkreślił też, że Europa nie może pozostać w tyle za USA i Chinami, jeśli chodzi o eksplorację kosmosu.

– To jest bardzo ważne dla Warszawy, dla Polski, dla polskich ambicji. Decyzją Europejskiej Agencji Kosmicznej Polska będzie miała jeden z wiodących centrów. To pierwszy kraj na wschodniej flance Unii Europejskiej. Polska jest jednym z europejskich liderów, jeśli chodzi o szeroko pojętą aktywność w kosmosie – podkreślił.

Jeśli chodzi o lokalizację centrum w Polsce, to – jak podał resort rozwoju – nie prowadzono formalnego konkursu na jego lokalizację, a tym samym miasta nie składały oficjalnych ofert. W toku prac analizowane były różne lokalizacje w Polsce pod kątem spełnienia kryteriów niezbędnych do realizacji projektu. Według nieoficjalnych informacji PAP z kwietnia największe szanse miały wówczas Kraków i Warszawa. Zainteresowane były również: Gdańsk, Poznań, Katowice, Wrocław i Łódź. Oceniano zarówno potencjał naukowo-badawczy, dostępność infrastruktury, kadry, jak i kwestie organizacyjne czy logistyczne (np. dostępność lotnisk).

„Minister finansów i gospodarki spotkał się z przedstawicielami zainteresowanych miast (Gdańska, Poznania, Katowic, Wrocławia, Warszawy, Krakowa oraz Łodzi), którzy przedstawili potencjał swoich ośrodków w kontekście realizacji tego przedsięwzięcia” – poinformował pod koniec czerwca Wydział Prasowy MRiT, zastrzegając, że proces wyboru lokalizacji wymagał „szczegółowej analizy szeregu czynników, w tym potencjału naukowo-badawczego, dostępności odpowiedniej infrastruktury, zaplecza kadrowego oraz kwestii organizacyjnych”.

Dla Krakowa oznacza to zakończenie starań o jedną z najważniejszych inwestycji związanych z rozwojem polskiego sektora kosmicznego. Jeszcze przed ogłoszeniem decyzji nieoficjalne informacje wskazywały, że największe szanse na wybór miały właśnie Warszawa i Kraków.

O lokalizację centrum zabiegało siedem miast: Kraków, Warszawa, Wrocław, Poznań, Gdańsk, Katowice i Łódź. Ministerstwo Rozwoju i Technologii podkreślało wcześniej, że nie organizowano formalnego konkursu. Analizowano natomiast potencjał naukowo-badawczy, zaplecze kadrowe, dostępność odpowiedniej infrastruktury oraz kwestie organizacyjne.

Nowe Centrum ESA ma wspierać rozwój technologii związanych z bezpieczeństwem kosmicznym. Resort rozwoju informował wcześniej, że analizowane obszary działalności obejmują m.in. bezpieczeństwo cywilne, technologie podwójnego zastosowania (dual-use), łączność satelitarną, zarządzanie danymi oraz operacyjne wykorzystanie usług i danych satelitarnych. Rozważane są również zadania związane z eksploracją kosmosu, transportem kosmicznym oraz monitorowaniem aktywności w przestrzeni kosmicznej.

Utworzenie ośrodka jest elementem szerszego zaangażowania Polski w programy Europejskiej Agencji Kosmicznej. Podczas ubiegłorocznego posiedzenia Rady Ministerialnej ESA w Bremie Polska zadeklarowała przeznaczenie 731 mln euro na realizację misji Agencji, w tym blisko 550 mln euro na programy opcjonalne ESA w latach 2026–2028.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry