Jarosław Królewski, przedsiębiorca technologiczny i współwłaściciel Wisły Kraków, został powołany przez premiera Donalda Tuska do nowo utworzonej Rady Przyszłości – rządowego gremium doradczego, które ma wspierać rozwój innowacyjnej gospodarki.
We wtorek rano Donald Tusk ogłosił skład Rady Przyszłości – nowego zespołu ekspertów, naukowców i liderów biznesu. Wśród powołanych znalazł się Jarosław Królewski – współzałożyciel i prezes firmy Synerise, od lat związany z krakowskim klubem piłkarskim Wisła Kraków, gdzie pełni funkcję współwłaściciela i członka rady nadzorczej.
Premier nie krył uznania dla osób, które zdecydowały się dołączyć do Rady. – To ludzie, którzy nie narzekają na brak sukcesów w nauce, biznesie, w kreowaniu zupełnie nowej rzeczywistości – podkreślał Tusk. Dodał, że są wśród nich osoby, które „zdobywały dla Polski kosmos” i „potrafią produkować najbardziej cenione satelity”.
Obok Królewskiego w Radzie znaleźli się m.in. Dominik Batorski (ICM UW), Rafał Modrzewski (ICEYE), prof. Krzysztof Pyrć (UJ), Sebastian Siemiątkowski (Klarna), Stefan Batory (Booksy) i Mati Staniszewski (ElevenLabs). Sam Donald Tusk również jest członkiem Rady.
Według zapowiedzi premiera, Rada Przyszłości ma odegrać kluczową rolę w planowaniu „przyspieszenia” gospodarczego Polski. – Rok 2026 ma być rokiem skoku technologicznego. Mamy ogromny kapitał w młodych umysłach – mówił. Minister finansów Andrzej Domański przypomniał z kolei, że Polska znajduje się dziś wśród 20 największych gospodarek świata, ale żeby utrzymać ten status, potrzebna jest innowacja i współpraca z najlepszymi.
Nowa Rada Przyszłości ma – jak zapowiada rząd – „wskazywać kierunki rozwoju nowoczesnego państwa” i pomóc w przełamywaniu barier administracyjnych oraz technologicznych. Tusk zapowiedział, że „rok 2026 ma być rokiem przyspieszenia”, a Polska – dzięki współpracy z takimi osobami jak Królewski – ma szansę zostać liderem innowacji w Europie.





















