Jak ustaliła Interia, jeden z bliskich współpracowników prezydenta Krakowa Aleksander Miszalski otrzymuje zlecenia z magistratu o łącznej wartości ponad 270 tys. zł. Chodzi o prawnika Kamil Kociołek, który od lat współpracuje z obecnym włodarzem miasta i po jego wejściu na stanowisko prezydenta zaczął realizować odpłatne usługi doradcze dla urzędu. Skala tej współpracy pozostaje jednak nie do końca jasna – urzędnicy nie potrafią określić liczby przygotowanych analiz i opinii, a sam odmawia szczegółów, powołując się na obowiązującą go tajemnicę zawodową.
Jak wynika z ustaleń Interii, decyzja o nawiązaniu współpracy z kancelarią Kamila Kociołka zapadła kilkanaście tygodni po objęciu urzędu przez Aleksandra Miszalskiego. Pierwsza umowa została podpisana 12 sierpnia 2024 roku i opiewała na 46,1 tys. zł. Co istotne, dzień później działalność Kociołka formalnie została przekształcona w kancelarię adwokacką, choć sam prawnik uzyskał uprawnienia adwokackie w połowie 2024 roku. W kolejnych latach współpraca była kontynuowana – w 2025 roku podpisano umowę wartą 110,7 tys. zł, a w 2026 roku kolejną, na 117 tys. zł. Łącznie daje to 274,5 tys. zł wypłacone jednemu prawnikowi, który wcześniej współpracował z Miszalskim w jego biurze poselskim.
Kamil Kociołek przez ponad cztery lata odpowiadał tam za obsługę prawną, przygotowywanie interpelacji oraz analizę spraw zgłaszanych przez mieszkańców. Jest także sekretarzem generalnym stowarzyszenia Nowa Generacja, uznawanego za młodzieżowe zaplecze Koalicji Obywatelskiej. Mimo politycznego zaangażowania jego próby zdobycia mandatu zakończyły się niepowodzeniem – w 2023 roku bezskutecznie kandydował do rady dzielnicy w Krakowie, a w 2024 roku zdobył 58 głosów w wyborach do rady gminy w Wieliczce.
Dlaczego zewnętrzny prawnik, skoro urząd ma swoich
Jak tłumaczy rzeczniczka prezydenta, o wyborze Kociołka zdecydowały jego dyspozycyjność oraz możliwość udziału w spotkaniach z mieszkańcami, także w godzinach popołudniowych. To właśnie ten element miał być kluczowy, ponieważ – jak wskazuje urząd – zatrudnieni w magistracie radcy prawni nie mogą uczestniczyć w takich spotkaniach ze względu na obowiązujące regulacje dotyczące czasu pracy i organizacji urzędu.
Rzeczniczka podkreśla również, że współpraca z Kociołkiem opiera się na wieloletnim zaufaniu i wcześniejszych doświadczeniach z jego pracy w biurze poselskim Aleksandra Miszalskiego. Jak przekazano, miał on przygotować ponad tysiąc projektów dokumentów jeszcze przed objęciem przez Miszalskiego funkcji prezydenta miasta. To – według urzędu – miało stanowić podstawę do powierzenia mu kolejnych zadań już w magistracie.
Jednym z wątków sprawy pozostaje brak szczegółowych informacji o efektach pracy zewnętrznego doradcy. Urząd Miasta Krakowa nie jest w stanie wskazać, ile dokładnie opinii, analiz czy raportów przygotował Kociołek w ramach podpisanych umów. Jak tłumaczy rzeczniczka, liczba dokumentów jest na tyle duża, że nie da się ich w krótkim czasie precyzyjnie zestawić.
W odpowiedzi na pytania dziennikarzy wskazano jedynie przykładowe obszary działalności prawnika. Obejmują one m.in. bieżące doradztwo podczas spotkań prezydenta z mieszkańcami, analizę zgłaszanych postulatów, opiniowanie umów zawieranych przez miasto, wskazywanie możliwości prawnych w sprawach takich jak działania wobec dzikich zwierząt oraz ocenę zgodności z prawem aktów wydawanych przez prezydenta.
Sam Kamil Kociołek nie odniósł się do szczegółów współpracy. Jak przekazał, obowiązuje go tajemnica adwokacka, która uniemożliwia komentowanie zawartych umów i zakresu wykonywanych usług.





















