Wrak toyoty wciśnięty pod kabinę tira, zmasakrowana karoseria, plastikowe fragmenty rozrzucone po całej szerokości jezdni i pasie zieleni. Tak wyglądało miejsce tragicznego wypadku, do którego doszło w środę po południu na drodze wojewódzkiej 967 w Winiarach, niedaleko Gdowa. Zginął 34-letni mężczyzna kierujący samochodem osobowym. Droga przez wiele godzin była całkowicie zablokowana.
Do zderzenia doszło na prostym odcinku trasy, tuż przed godziną 16. Osobowa toyota nagle zjechała na przeciwległy pas ruchu i z ogromną siłą uderzyła w nadjeżdżający z przeciwka ciągnik siodłowy. Uderzenie było tak silne, że przód samochodu został niemal doszczętnie zniszczony, a kierowca zakleszczony wewnątrz pojazdu. Kabina tira została uszkodzona, a sam pojazd wylądował częściowo w rowie.
Na miejsce natychmiast zadysponowano wszystkie służby: kilka zastępów straży pożarnej, policję, pogotowie ratunkowe oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Działania trwały kilkadziesiąt minut. Strażacy przy użyciu narzędzi hydraulicznych wydobyli poszkodowanego kierowcę z rozbitego auta. Mimo reanimacji prowadzonej na miejscu, życia mężczyzny nie udało się uratować. Zmarł kilka minut po wydobyciu.
Ciężarówką podróżował tylko kierowca – nie odniósł poważniejszych obrażeń, ale wymagał pomocy medycznej ze względu na szok i potłuczenia. W czasie akcji ratunkowej droga wojewódzka została całkowicie zablokowana. Ruch kierowano objazdami przez lokalne miejscowości, co spowodowało ogromne utrudnienia w całym rejonie Gdowa i Łapanowa.






źródło: Wielicka Policja





















