Ponad 140 funkcjonariuszy, w tym kryminalni, przewodnicy psów i oddziały prewencji – tak wyglądały wczorajsze poszukiwania dwóch 6-latków, którzy dla żartu oddalili się spod opieki dorosłej. Chłopców odnaleziono po godzinie w jednej z galerii handlowych w północnym Krakowie.
Zgłoszenie o zaginięciu wpłynęło do krakowskiej komendy tuż przed godziną 16. Opiekunka przekazała, że dwaj chłopcy zniknęli z placu zabaw na osiedlu Oświecenia około 14:30 i mimo jej poszukiwań nie udało się ich odnaleźć. Policja natychmiast ogłosiła alarm w kilku komisariatach i skierowała w teren wszystkie dostępne patrole.
Po otrzymaniu informacji o zaginięciu dzieci w Komisariatach Policji VII i III w Krakowie został ogłoszony alarm, co wiązało się z zaangażowaniem maksymalnej liczby funkcjonariuszy do działań poszukiwawczych – przekazała krakowska policja.
W akcję włączyli się także strażacy, strażnicy miejscy oraz MPK, które otrzymało rysopisy chłopców. Mundurowi sprawdzali ulice, przystanki, sklepy i galerie handlowe. Przełom nastąpił, gdy pracownik ochrony jednego ze sklepów przy ul. Kniaźnianej potwierdził, że widział dwóch małych chłopców, którzy po chwili oddalili się w kierunku ul. Bohomolca.
Kryminalni z Komisariatu VII ruszyli do pobliskiej galerii handlowej, gdzie podczas przeglądania nagrań monitoringu zauważyli dwóch chłopców bawiących się na kanapie między sklepami. Po chwili byli już przy nich. Jak się okazało, pomysł ucieczki był „dla żartu”. Jeden z chłopców namówił kolegę, by oddalili się z placu zabaw. Oboje zostali odnalezieni cali i zdrowi, a następnie przekazani w ręce zdenerwowanych, ale ogromnie ulżonych opiekunów.
Dzięki szybkiemu działaniu funkcjonariuszy i współpracy służb sytuacja zakończyła się szczęśliwie – podsumowuje krakowska komenda.





















