Adam Budak został odwołany ze stanowiska dyrektora MOCAK-u po zakończeniu postępowania dotyczącego zgłoszeń o mobbing i dyskryminację w muzeum. Pod skargą przeciwko dyrektorowi podpisało się 37 pracowników instytucji. Od wtorku obowiązki szefa muzeum przejmie dotychczasowy wicedyrektor Grzegorz Kuźma.
Informację o odwołaniu potwierdził w poniedziałek magistrat. Jak przekazano, Adam Budak przestaje pełnić funkcję dyrektora z dniem 11 maja 2026 roku, natomiast rozwiązanie stosunku pracy nastąpi po zakończeniu okresu wypowiedzenia – 30 czerwca. Do czasu powołania nowego szefa muzeum obowiązki dyrektora będzie pełnił dotychczasowy wicedyrektor Grzegorz Kuźma.
Decyzja ma być efektem zakończonego postępowania wyjaśniającego dotyczącego sposobu zarządzania instytucją. Urząd Miasta Krakowa wskazuje, że podstawą odwołania były ustalenia dotyczące niewłaściwej organizacji pracy oraz sposobu kierowania zespołem.
– Podjęte działania mają na celu zapewnienie stabilnego funkcjonowania instytucji, wzmocnienie standardów organizacyjnych oraz stworzenie bezpiecznych i właściwych warunków pracy – przekazał magistrat. Jednocześnie urząd podkreśla, że decyzja nie przekreśla dorobku kuratorskiego Budaka ani jego wkładu w rozwój programu muzeum i budowanie międzynarodowej rozpoznawalności MOCAK-u.
Sprawa zaczęła się w połowie marca. Do Urzędu Miasta Krakowa wpłynęła wtedy skarga podpisana przez 37 pracowników muzeum, czyli – jak ustaliło Radio Kraków – niemal dwie trzecie całego zespołu. W dokumencie miało znaleźć się 79 zarzutów dotyczących m.in. sposobu traktowania pracowników, wywierania presji psychicznej, dezorganizacji pracy oraz lekceważenia procedur obowiązujących w instytucji. 3 kwietnia prezydent Krakowa powołał specjalną komisję ds. rozpatrywania zgłoszeń mobbingu lub dyskryminacji. Komisja przesłuchiwała świadków, w tym samego Adama Budaka. Postępowanie zakończono po 30 dniach, zgodnie z przewidzianym terminem. Prezydent nie zdecydował się na przedłużenie prac zespołu.
Adam Budak kierował MOCAK-iem od lipca 2025 roku. Został wyłoniony w konkursie i objął stanowisko na siedmioletnią kadencję. Obejmując funkcję zapowiadał stworzenie „czułego muzeum” oraz budowanie bezpiecznej atmosfery pracy. Jego nominacja była szeroko komentowana także dlatego, że zastąpił Marię Annę Potocką, odwołaną wcześniej po głośnej sprawie dotyczącej mobbingu wobec pracownicy Bunkra Sztuki.





















