Komenda Miejska Policji w Krakowie po raz kolejny apeluje o ostrożność przy zawieraniu znajomości przez internet. Tym razem ofiarą manipulacji padła 72-letnia mieszkanka Krakowa, która – wierząc w miłość i dobre intencje poznanego w sieci mężczyzny – straciła wszystkie swoje oszczędności i zaciągnęła kredyt. W sumie przekazała oszustowi 214 tysięcy złotych.
Jak informuje krakowska policja, historia zaczęła się pod koniec lipca tego roku. Seniorka poznała w internecie mężczyznę, który przedstawiał się jako Polak, wdowiec pracujący na platformie wiertniczej w Turcji. Twierdził, że stracił żonę i córkę w tragicznym wypadku. Wysyłał zdjęcia, nagrania i wiadomości, które miały uwiarygodnić jego historię.
Z czasem korespondencja stała się coraz częstsza i bardziej emocjonalna. Kiedy oszust zdobył zaufanie kobiety, poprosił o pomoc finansową – najpierw „niewielką”, jak twierdził, kwotę na naprawę silnika na platformie wiertniczej. Potem pojawiły się kolejne rzekome problemy: koszty części, opłaty celne, kłopoty z przesyłkami. Kobieta przelewała pieniądze, wierząc, że pomaga człowiekowi w potrzebie.
„Na początku sierpnia, gdy oszust był już pewien, że wzbudził zaufanie mieszkanki Krakowa, napisał do niej wiadomość z prośbą o pomoc. Z biegiem czasu pojawiały się kolejne koszty, na które mężczyzna nie miał środków. Kobieta przekazywała mu pieniądze, o które prosił” – informuje Komenda Miejska Policji w Krakowie.
Gdy emerytce skończyły się oszczędności, postanowiła zaciągnąć kredyt. Jak podkreślają funkcjonariusze, mimo ostrzeżeń pracownika banku, kobieta uwierzyła, że to tymczasowe wsparcie, które wkrótce zostanie zwrócone. Przekazywała środki w formie kryptowaluty – korzystając z bitomatów i kodów QR przesyłanych przez oszusta.
KRYMINALNY KRAKÓW: Groził lekarce i przyszedł do szpitala z nożami. 42-latek aresztowany (VIDEO)
W pewnym momencie do kontaktu dołączyła rzekoma firma kurierska, która informowała o problemach z dostarczeniem paczki dla seniorki i żądała kolejnych opłat. Kobieta wciąż wierzyła, że pieniądze wrócą – aż w końcu zrozumiała, że padła ofiarą wyrafinowanego oszustwa. „Finalnie kobieta, w wyniku wirtualnej znajomości, straciła 214 tysięcy złotych” – przekazują policjanci.
Krakowska policja apeluje o rozwagę i ograniczone zaufanie do osób poznanych w internecie. „Należy pamiętać, że nie powinno się przekazywać danych personalnych, adresów zamieszkania, numerów kont bankowych ani żadnych informacji, które mogą narazić nas na straty finansowe” – przypominają funkcjonariusze.
Podkreślają, że podobne historie – o wdowcu, żołnierzu na misji, inżynierze na platformie wiertniczej czy lekarzu w egzotycznym kraju – powinny natychmiast wzbudzić czujność. „Z dużym prawdopodobieństwem jest to oszust próbujący wyłudzić pieniądze” – ostrzega Komenda Miejska Policji w Krakowie. Każdego roku ofiarą tzw. oszustw romantycznych padają osoby w różnym wieku, najczęściej samotne i ufne. Policja zachęca, by w razie wątpliwości nie podejmować decyzji finansowych pod wpływem emocji i zawsze skonsultować sprawę z rodziną, znajomymi lub funkcjonariuszami.























