Ukraiński Szachtar Donieck swoje domowe mecze w eliminacjach europejskich pucharów będzie rozgrywał w Krakowie. Spotkania odbędą się na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana, a pierwszy z nich – jeśli potwierdzi się awans – może odbyć się już pod koniec lipca.
Zespół z Doniecka, który zakończył poprzedni sezon ukraińskiej Premier Ligi na trzecim miejscu, wybrał Kraków jako miejsce rozgrywania spotkań w europejskich pucharach. Wszystko wskazuje na to, że domową areną Szachtara stanie się stadion przy ul. Reymonta, na co dzień wykorzystywany przez Wisłę Kraków. Wybór nie jest przypadkowy – Reymonta 22 to jeden z najlepiej przygotowanych obiektów w południowej Polsce, regularnie goszczący wydarzenia międzynarodowe. W poprzednich latach swoje mecze grały tu m.in. reprezentacje narodowe oraz inne kluby z Ukrainy, w tym Dynamo Kijów.
Jak potwierdzają przedstawiciele obu klubów, Szachtar i Wisła Kraków zawarły porozumienie w sprawie współpracy przy organizacji spotkań. Obejmuje ono kwestie techniczne, logistyczne, medialne oraz obsługę dni meczowych. Klub z Krakowa ma odpowiadać m.in. za przygotowanie stadionu i pomoc w komunikacji. Prezes Wisły, Jarosław Królewski, podkreśla, że obecność tak renomowanego klubu, jak Szachtar, to nie tylko prestiż, ale także realne korzyści finansowe – zarówno dla klubu, jak i dla miasta. Kraków liczy również na zwiększony ruch turystyczny oraz uwagę mediów sportowych z całej Europy.
Szachtar rozpoczął udział w eliminacjach Ligi Europy od wysokiego zwycięstwa – w pierwszym meczu pokonał fiński Ilves aż 6:0. Spotkanie rozegrano na neutralnym terenie w Lublanie. Rewanż zaplanowany był na czwartek, 17 lipca. Jeśli zespół z Ukrainy awansuje do kolejnej rundy, jego przeciwnikiem będzie turecki Besiktas. Pierwszy mecz tego dwumeczu mógłby się odbyć już 31 lipca właśnie w Krakowie.
Dyrektor generalny Szachtara, Serhij Palkin, przyznaje, że wybór Krakowa nie był przypadkowy. – To miasto, które żyje piłką nożną. Liczymy na obecność lokalnych kibiców, ale również ukraińskiej społeczności, która licznie zamieszkuje Małopolskę – mówił. Władze klubu mają nadzieję, że trybuny przy Reymonta wypełnią się fanami, a atmosfera spotkań przypominać będzie tę z Doniecka sprzed wybuchu wojny. Organizacja domowych meczów w Polsce to dla Szachtara konieczność – z powodu trwającego konfliktu zbrojnego klub nie może korzystać ze swojego stadionu.





















