F-35 nad Krakowem kosztowały fortunę. Wiadomo, ile mógł kosztować przelot nad Wawelem

Setki mieszkańców Krakowa obserwowały w piątek przelot trzech najnowocześniejszych myśliwców polskiego lotnictwa nad Wawelem. Maszyny F-35 pojawiły się nad miastem w ramach akcji „Powitanie z Polską”, inaugurującej służbę nowych samolotów w Siłach Zbrojnych RP. Jak wyliczył portal Forsal.pl, koszt całej operacji mógł wynieść od 500 do nawet 700 tys. zł.

Przelot był częścią oficjalnej prezentacji pierwszych polskich myśliwców F-35A, które trafiły do kraju pod koniec maja. W piątkowy poranek trzy maszyny wystartowały z 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku i przeleciały nad trzema miastami.

Pierwszym punktem na trasie był Gdańsk, gdzie samoloty pojawiły się nad Westerplatte. Następnie maszyny przeleciały nad Warszawą, a około godziny 10.35 dotarły do Krakowa. Formacja była dobrze widoczna nad Wisłą i Wawelem, gdzie na bulwarach, moście Dębnickim oraz w okolicach wzgórza wawelskiego zgromadziły się setki osób chcących zobaczyć nowe myśliwce. W wydarzeniu uczestniczyli również najważniejsi przedstawiciele państwa, w tym prezydent Karol Nawrocki, marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska oraz minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Portal Forsal.pl postanowił sprawdzić, ile mogła kosztować taka operacja. Według przywołanych przez serwis danych amerykańskiego Government Accountability Office jedna godzina lotu myśliwca F-35 kosztuje od 34 do 42 tys. dolarów. Po przeliczeniu daje to około 130–170 tys. zł za godzinę lotu jednej maszyny. Ponieważ trzy samoloty spędziły w powietrzu niemal dwie godziny, całkowity koszt przelotu oszacowano na od 500 do nawet 700 tys. zł. Znaczną część wydatków stanowi paliwo. Według przytoczonych danych jeden F-35 zużywa około 5600 litrów paliwa podczas godziny lotu. Wojskowi podkreślają jednak, że podobne misje mają nie tylko charakter pokazowy, ale także szkoleniowy. Każdy lot jest elementem przygotowania pilotów oraz budowania gotowości operacyjnej nowych maszyn.

Polska zamówiła łącznie 32 myśliwce F-35A wraz z pakietem szkoleniowym i zapasem silników. Umowę podpisano w 2020 roku, a jej wartość wyniosła 4,6 mld dolarów. W polskim lotnictwie samoloty otrzymały nazwę „Husarz”. Do tej pory dla Polski wyprodukowano już 13 maszyn. Pierwsze trzy trafiły do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku 22 maja. Zgodnie z harmonogramem do końca tego roku w kraju ma znajdować się 14 myśliwców tego typu. Kolejne dostawy zaplanowano na lata 2027–2029. Docelowo F-35 będą stacjonować w bazach w Łasku i Świdwinie. Wojsko zakłada, że wstępną gotowość operacyjną samoloty osiągną w latach 2027–2028, natomiast pełną zdolność do wykonywania zadań bojowych uzyskają około 2030 roku.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry