Gigantyczna kara dla Biedronki za promocje „Specjalna Środa” i „Walentynkowa Środa”

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na właściciela sieci Biedronka – spółkę Jeronimo Martins Polska – karę w wysokości ponad 104 milionów złotych. Według urzędu, w czasie ubiegłorocznych akcji promocyjnych sieć miała wprowadzać klientów w błąd, obiecując pełny zwrot wartości zakupów, który w praktyce był obwarowany szeregiem warunków.

Postępowanie dotyczyło promocji „Specjalna Środa” i „Walentynkowa Środa”, w ramach których reklamowano hasło „Zwrot 100 proc. na voucher”. Kampanie zachęcały klientów do robienia większych zakupów, sugerując, że wydane pieniądze zostaną w całości zwrócone w formie bonu do wykorzystania na dowolne produkty. Z ustaleń UOKiK wynika jednak, że rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej.

Wielu konsumentów, którzy skorzystali z promocji, odkrywało dopiero po zakupach, że voucher można było wykorzystać tylko na ściśle określone kategorie produktów – na przykład soki, kosmetyki czy środki czystości – i to przy spełnieniu dodatkowych warunków, takich jak minimalna kwota kolejnych zakupów. Pojawiały się też skargi na absurdalne połączenia – jak w przypadku klienta, który po zakupie słodyczy otrzymał bon na soki o wartości co najmniej 25 zł.

Według UOKiK, kluczowe informacje o zasadach promocji nie były w ogóle uwzględnione w reklamach radiowych, internetowych i sklepowych. Regulaminy, w których znajdowały się szczegółowe warunki, były dostępne jedynie w internecie lub na tablicach ogłoszeń w sklepach. Urząd uznał, że taki sposób informowania klientów nie spełniał wymogów przejrzystości i mógł celowo wprowadzać w błąd.

– Przedsiębiorca w przekazie reklamowym pominął istotne informacje i ograniczenia akcji promocyjnych. Wskazywał, że produkty można kupić „za darmo”, a voucher określał jako „gratis”. Taki sposób komunikacji mógł sprawić, że konsumenci podejmowali decyzję o zakupie, sądząc, że zyskają pełny zwrot i sami zdecydują, na co go przeznaczą – powiedział prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Na Jeronimo Martins Polska nałożono karę w wysokości 104 mln 722 tys. zł. Urząd stwierdził, że działania sieci były umyślne i naruszyły zbiorowe interesy konsumentów. Decyzja nie jest jeszcze prawomocna, a spółka ma prawo się od niej odwołać.

W odpowiedzi Biedronka zapowiedziała, że zaskarży decyzję UOKiK do sądu. – Opierając się na faktach, będziemy bronić naszego stanowiska. Ubolewamy, że urząd nie podzielił naszego podejścia, które od lat koncentruje się na tworzeniu klientom możliwości oszczędzania – poinformowało biuro prasowe sieci. Sieć zapewniła, że mimo decyzji urzędu będzie nadal oferować klientom „najbardziej konkurencyjne ceny na polskim rynku”.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry