Osoba chora na odrę podróżowała w ubiegły weekend samolotem linii Wizz Air z Tel Awiwu do Krakowa. Izraelskie ministerstwo zdrowia ostrzega, że pasażerowie tych rejsów mogli mieć kontakt z wirusem i powinni pilnie sprawdzić, czy są zaszczepieni.
Izraelski resort zdrowia poinformował, że zakażony pasażer leciał z Tel Awiwu do Krakowa w niedzielę, 19 października, lotem W6 2098 o godzinie 11. Tą samą trasą wrócił do Izraela we wtorek, 21 października, rejsem W6 2097, który wylądował na lotnisku Ben Guriona o godzinie 10. Służby sanitarne apelują do wszystkich pasażerów tych lotów o pilne sprawdzenie statusu szczepień przeciwko odrze.
Według izraelskiego ministerstwa zdrowia zdarzenie ma związek z falą zachorowań, która od maja obejmuje centralną część kraju, w tym Jerozolimę. Choroba dotyka głównie nieszczepione dzieci – pięcioro z nich zmarło. Władze sanitarne podkreślają, że żadna z ofiar nie była zaszczepiona, i po raz kolejny apelują o poddawanie dzieci obowiązkowym szczepieniom.
Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny przypomina, że osoby, które mogły znajdować się na pokładzie tych samolotów, powinny monitorować swój stan zdrowia przez 21 dni od daty podróży. W przypadku wystąpienia objawów – gorączki, kaszlu, zapalenia spojówek czy wysypki – należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem i poinformować o możliwym kontakcie z wirusem.
Odra to jedna z najbardziej zakaźnych chorób wirusowych, przenoszona drogą powietrzno-kropelkową. Wystarczy krótki kontakt z osobą chorą, nawet w zamkniętej przestrzeni, takiej jak kabina samolotu, by doszło do zakażenia. Pierwsze objawy przypominają przeziębienie – pojawia się gorączka, kaszel, katar, zapalenie spojówek i światłowstręt. Po kilku dniach dochodzi charakterystyczna plamisto-grudkowa wysypka. Choć wielu pacjentów wraca do zdrowia, odra może prowadzić do groźnych powikłań – zapalenia płuc, ucha środkowego, a w skrajnych przypadkach nawet zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych.
DZIEJE SIĘ: Ekspresowy poród pod opieką krakowskich ratowników
Jak przypomina Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego, szczepienie przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR) jest jedyną skuteczną ochroną przed chorobą. W Polsce podaje się je w dwóch dawkach – pierwszą w wieku 13–15 miesięcy, drugą około szóstego roku życia.
Z danych NIZP-PZH wynika, że od 1 stycznia do 15 października tego roku w Polsce potwierdzono 75 przypadków odry. Eksperci ostrzegają jednak, że liczba rzeczywistych zakażeń może być wyższa, a spadek poziomu zaszczepienia populacji zwiększa ryzyko wystąpienia ognisk choroby również w innych krajach Europy.





















