Spór o budynki przy ul. Józefa 9 i 11 oraz ul. Bożego Ciała 24 przestał być już tylko lokalnym konfliktem między mieszkańcami a inwestorem. Sprawą zainteresowało się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a w najbliższym czasie w kamienicach ma pojawić się kontrola Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W tle pozostaje pytanie, czy w zabytkowych budynkach wciąż będą mieszkać krakowianie, czy ostatecznie powstanie tam hotel.
Budynki należą do Zakonu Kanoników Regularnych Laterańskich. Zakon wszedł w ich posiadanie w XIX wieku na mocy darowizny. W okresie PRL nieruchomości przejęło państwo, jednak po zmianach ustrojowych wróciły do kościelnego właściciela. Kilkanaście lat temu zakon podpisał umowę dzierżawy ze spółką De Silva Haus, która od dłuższego czasu przygotowuje projekt przekształcenia kamienic w luksusowy hotel.
Pierwszy wniosek inwestora został odrzucony w grudniu ubiegłego roku. Projekt zakładał daleko idącą przebudowę – między innymi połączenie trzech budynków w jeden kompleks hotelowy, zmianę geometrii dachów oraz przebudowę wnętrz. Wskazywano jednak, że propozycja nie jest zgodna ani z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, ani z zaleceniami konserwatorskimi. Po tej decyzji inwestor złożył nowy wniosek, rozszerzony o dokumentację techniczną i program prac konserwatorskich. Niedawno jednak sam wystąpił o zawieszenie postępowania administracyjnego.
Równolegle pojawił się problem mieszkańców. Część lokatorów otrzymała wypowiedzenia umów najmu z krótkim terminem opuszczenia mieszkań. Podczas posiedzenia Komisji Kultury i Ochrony Zabytków Rady Miasta Krakowa, które odbyło się w środę, poinformowano, że około dwudziestu osób nie ma obecnie zapewnionego nowego miejsca zamieszkania. Miasto deklaruje pomoc prawną dla lokatorów, jednak – jak wynikało z przebiegu posiedzenia komisji – sprawa nadal jest na bardzo wczesnym etapie, a konkretne rozwiązania dopiero są rozważane.
Podczas środowego posiedzenia komisji poinformowano, że w sprawę zaangażowało się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wiceprezydent Krakowa Maria Klaman przekazała, że resort kultury został poinformowany o sytuacji i ma monitorować sprawę. Jak wyjaśniała, minister kultury poleciła Generalnemu Konserwatorowi Zabytków dokładne przyjrzenie się sytuacji związanej z zabytkowymi kamienicami na Kazimierzu. Wiceprezydent zapowiedziała także działania planistyczne po stronie miasta. Magistrat przygotował projekt punktowej zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który miałby zmienić przeznaczenie tych budynków. Jak tłumaczyła, chodzi o ochronę charakteru dzielnicy i zachowanie funkcji mieszkaniowej Kazimierza. Według władz miasta konieczne jest znalezienie takiego modelu rozwoju, który pozwoli zachować równowagę między turystyką a codziennym życiem mieszkańców.

Maria Klaman, źródło: Puls Krakowa
Radny Tomasz Leśniak poinformował, że na początku marca skierował wniosek do Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o przeprowadzenie kontroli w budynkach przy ul. Józefa i Bożego Ciała. Dzień później podobne pismo trafiło również do Generalnego Konserwatora Zabytków. Jak relacjonował, odpowiedź z Ministerstwa Kultury pojawiła się bardzo szybko. Z przekazanych informacji wynika, że sprawa została uznana za ważną i resort zwrócił się do wojewódzkiego konserwatora o potraktowanie jej jako pilnej. Radny mówił, że – według przekazanych mu informacji – decyzja o przeprowadzeniu kontroli może zapaść w najbliższych dniach.
W trakcie dyskusji pojawił się również wątek ewentualnych prac prowadzonych w kamienicach. Do radnych docierają sygnały, że w niektórych lokalach mogą być prowadzone roboty polegające m.in. na zrywaniu podłóg czy wyburzaniu ścian. Leśniak apelował do mieszkańców, aby w przypadku zauważenia takich działań dokumentowali je i zgłaszali odpowiednim instytucjom. Zwracał uwagę, że w przypadku obiektów wpisanych do rejestru zabytków wszelkie prace wymagają odpowiednich zgód.
Środowa komisja pokazała też, jak różne są pomysły dotyczące przyszłości tych budynków. Radna Aleksandra Owca przekonywała, że miasto powinno wykorzystać obecną sytuację do szerszej dyskusji o przyszłości Kazimierza. W jej ocenie nawet jeśli inwestycja hotelowa zostanie zablokowana, problem gentryfikacji tej części miasta pozostanie aktualny. Mówiła, że istnieje ryzyko, iż nawet jeśli w dokumentach pojawi się zapis o funkcji mieszkaniowej, w praktyce lokale mogą być później wynajmowane jako apartamenty krótkoterminowe. Zaproponowała, aby rozważyć przeznaczenie kamienic na mieszkania czynszowe. Wskazywała również, że przepisy dopuszczają możliwość przejęcia zabytkowej nieruchomości przez samorząd w sytuacji, gdy właściciel nie wywiązuje się z obowiązku jej utrzymania.

Aleksandra Owca, źródło: Puls Krakowa
Z kolei przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Stawowy zwracał uwagę, że sprawa kamienic na Kazimierzu jest tylko jednym z przykładów szerszego problemu dotyczącego historycznego centrum Krakowa. Zauważył, że podobne konflikty mogą pojawiać się także w innych częściach miasta, ponieważ presja turystyczna na historyczne dzielnice stale rośnie. Jednocześnie wskazywał, że próby bardzo szczegółowego regulowania funkcji budynków w planach miejscowych w przeszłości bywały kwestionowane przez sądy administracyjne. Dlatego – jego zdaniem – potrzebne jest bardziej systemowe podejście do problemu.

Grzegorz Stawowy, źródło: Puls Krakowa





















