11 października Kraków może stanąć przed jednym z największych wyzwań organizacyjnych ostatnich lat. Tego dnia zaplanowano 12. PKO Cracovia Półmaraton Królewski, którego limit uczestników wynosi 18 tysięcy osób. Jeśli jednak żaden z kandydatów nie wygra wyborów prezydenta Krakowa w pierwszej turze zaplanowanej na 27 września, właśnie 11 października mieszkańcy ponownie pójdą do urn, aby wybrać nowego prezydenta miasta.
To oznacza, że jednego dnia w Krakowie mogą spotkać się dwa wydarzenia o ogromnej skali – jedna z największych imprez biegowych w Polsce oraz druga tura przedterminowych wyborów prezydenckich.
Choć tegoroczna trasa półmaratonu nie została jeszcze opublikowana, wiadomo już, że start biegu zaplanowano na godzinę 10.00, a meta tradycyjnie znajdzie się w TAURON Arenie Kraków. W poprzednich latach uczestnicy przebiegali przez ścisłe centrum miasta, okolice Rynku Głównego, Bulwarów Wiślanych, al. Krasińskiego, al. Mickiewicza oraz główne mosty i arterie komunikacyjne. Wiązało się to z wielogodzinnymi zmianami w organizacji ruchu, zamknięciami ulic oraz licznymi objazdami dla kierowców i komunikacji miejskiej.
Jeżeli podobny przebieg trasy zostanie utrzymany również w tym roku, część mieszkańców może napotkać utrudnienia w dotarciu do lokali wyborczych. Dotyczy to zwłaszcza osób głosujących poza miejscem zamieszkania lub tych, które będą musiały przejechać przez centrum miasta .Organizacja imprez biegowych tej skali zawsze wiąże się z poważnymi zmianami w funkcjonowaniu miasta. Na czas półmaratonu zamykane są kolejne ulice i skrzyżowania, wprowadzane są objazdy dla kierowców, a autobusy i tramwaje kursują zmienionymi trasami lub są czasowo wstrzymywane. Nad bezpieczeństwem uczestników czuwają policjanci, strażnicy miejscy, ratownicy i służby organizatora, a trasa biegu zabezpieczana jest setkami barierek oraz taśm odgradzających. Dla mieszkańców oznacza to utrudnienia w poruszaniu się po Krakowie, szczególnie w rejonie centrum oraz na ulicach, którymi przebiega trasa zawodów.
Podobna sytuacja miała już miejsce w 2024 roku. Wówczas termin Cracovia Maratonu został zmieniony właśnie z powodu wyborów samorządowych. Organizatorzy zdecydowali się przesunąć imprezę o tydzień, aby uniknąć kolizji z drugą turą głosowania. Bieg został przeniesiony z 21 na 14 kwietnia, czyli o tydzień wcześniej, aby nie utrudniać mieszkańcom udziału w głosowaniu. Zarejestrowani uczestnicy, którym nowy termin nie odpowiadał, mogli zrezygnować ze startu i otrzymać zwrot opłaty startowej.
Puls Krakowa zwrócił się do Urzędu Miasta Krakowa z pytaniami, w jaki sposób magistrat zamierza zapewnić mieszkańcom swobodny i bezpieczny dostęp do lokali wyborczych, czy przeprowadzono analizę wpływu półmaratonu na przebieg wyborów oraz frekwencję, czy organizacja wydarzenia tej skali może utrudnić udział w głosowaniu, a także czy rozważano zmianę terminu biegu, aby uniknąć kolizji z ewentualną drugą turą wyborów.
Do tematu będziemy wracać.




















