W krakowskiej IKEA zwrot kaucji za butelki i puszki działa inaczej niż w dyskontach przy osiedlowych ulicach. Zamiast papierowego vouchera klienci dostają przelew bezpośrednio na konto.
W 11 sklepach IKEA w Polsce stanęły butelkomaty, które nie drukują potwierdzeń z kodem. Po zeskanowaniu opakowań i przyłożeniu zwykłej karty płatniczej środki – 50 groszy za każdą sztukę objętą systemem – automatycznie trafiają na rachunek klienta. Bez kuponów, bez konieczności realizowania bonu przy kasie, bez pilnowania papierka w portfelu.
Od 1 października w całym kraju działa system kaucyjny. W większości sieci handlowych – takich jak Lidl, Biedronka, Aldi, Kaufland, Netto czy Żabka – automat wydaje papierowy bon. Można nim obniżyć rachunek przy kasie albo odebrać gotówkę u pracownika sklepu.
W przypadku IKEA model jest inny. Do sklepu tej sieci krakowianie jeżdżą rzadziej, zwykle planując większe zakupy do domu czy mieszkania. Papierowy voucher, który trzeba wykorzystać przy kasie, byłby w takim przypadku mniej praktyczny – zwłaszcza gdy ktoś przyjechał tylko oddać opakowania. Przelew na konto pozwala rozliczyć kaucję niezależnie od zakupów.
IKEA żegna się z niebieską torbą. Wróci, ale w nowej odsłonie – Puls Krakowa
Z informacji umieszczonych na automatach wynika, że urządzenia przyjmują butelki PET i puszki objęte polskim systemem kaucyjnym. Nie akceptują natomiast butelek szklanych. Obowiązują standardowe zasady: opakowania nie mogą być zgniecione ani uszkodzone, a etykieta musi pozostać czytelna.
Do skorzystania z systemu nie jest potrzebna karta lojalnościowa ani aplikacja. Wystarczy zwykła karta płatnicza. Osoby, które wolą tradycyjne rozliczenie, mogą odebrać gotówkę w restauracji działającej na terenie sklepu.
Sam system kaucyjny wciąż budzi emocje. Analiza przygotowana przez Instytut Monitorowania Mediów pokazuje, że w mediach społecznościowych dominuje przekaz krytyczny. W serwisach takich jak X, Facebook, TikTok czy YouTube internauci najczęściej wskazują na koszty i logistykę – konieczność przechowywania niezgniecionych opakowań, problemy z automatami oraz ograniczenia związane z voucherami.
Model testowany w IKEA może być odpowiedzią przynajmniej na część tych zarzutów. Pytanie, czy rozwiązanie bez papieru stanie się standardem także w innych sklepach – również tych, do których krakowianie zaglądają znacznie częściej niż do sklepu meblowego.
Mężowie dziękują za tę decyzję. IKEA wprowadza płatny parking – Puls Krakowa





















