Ile trzeba zarabiać, żeby kupić w Krakowie standardowe 50 m²

50-metrowe mieszkanie w Kraków to dziś wciąż duży wydatek, który dla wielu mieszkańców pozostaje poza zasięgiem. Z najnowszych danych Rankomat.pl i Rentier.io wynika jednak, że choć ceny mieszkań nie spadły gwałtownie, realna dostępność zakupu poprawiła się. Kluczowa zmiana nie dotyczy samej ceny lokalu, lecz raty kredytu. Sprawdzamy, jakie dochody są dziś potrzebne, by móc realnie myśleć o zakupie 50 m² w Krakowie.

Pod koniec 2025 roku średnia cena ofertowa mieszkań w Krakowie wynosiła około 15,7 tys. zł za metr kwadratowy. W praktyce oznacza to, że standardowe 50 m² wyceniane jest na około 785 tys. zł. Kraków pozostaje jednym z najdroższych rynków mieszkaniowych w Polsce, a ceny są wyraźnie wyższe niż w większości miast wojewódzkich. Jednocześnie miasto znalazło się w wąskiej grupie ośrodków, w których ceny spadły zarówno w ujęciu miesięcznym, jak i rocznym. To ważna zmiana, choć jej skala nie jest rewolucyjna. Jak wynika z raportu Rankomat.pl i Rentier.io, rynek wyraźnie się uspokoił, a sprzedający muszą liczyć się z dłuższym czasem oczekiwania na finalizację transakcji.

Choć w 2025 r. napływ nowych ogłoszeń był mniejszy, to oferty ‘wisiały’ dłużej – zauważa Anton Bubiel, prezes Rentier.io, wskazując na rosnącą liczbę aktywnych ofert i mniejszą presję zakupową po stronie popytu.

Największą zmianę kupujący odczuwają nie przy cenie mieszkania, lecz przy symulacji kredytu. Według danych Rankomat.pl i Rentier.io, przy założeniu 10-procentowego wkładu własnego i 30-letniego okresu spłaty, rata kredytu na 50-metrowe mieszkanie w Krakowie wynosi dziś około 4,2 tys. zł miesięcznie. To aż 741 zł mniej niż rok wcześniej. Spadek ten jest jednym z najwyższych wśród dużych miast i realnie poprawia zdolność kredytową części gospodarstw domowych. Jak podkreślają autorzy raportu, to właśnie niższe oprocentowanie kredytów sprawiło, że mieszkania stały się nieco łatwiej dostępne – mimo braku dużych obniżek cen.

W ostatnich miesiącach wyraźnie wzrosły zarówno wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe, jak i liczba wnioskujących. Wzrost popytu jest efektem poprawy zdolności kredytowej w wyniku obniżek stóp w 2025 r. oraz wzrostu wynagrodzeń – ocenia Anton Bubiel.

Jednocześnie eksperci zwracają uwagę, że przy braku dalszych obniżek stóp procentowych popyt może się wypłaszczyć, a rynek pozostanie w fazie stabilizacji.

Niższa rata nie oznacza jednak, że zakup 50 m² stał się łatwy. Banki wciąż wymagają, by miesięczne zobowiązanie nie przekraczało bezpiecznego poziomu dochodów. W praktyce oznacza to, że singiel musi dziś zarabiać wyraźnie powyżej średniej krajowej, a zakup takiego mieszkania jest realny głównie dla par z dobrymi i stabilnymi dochodami. Do tego dochodzi wkład własny, który w przypadku Krakowa oznacza konieczność zgromadzenia co najmniej 78–80 tys. zł, a często znacznie więcej po doliczeniu kosztów transakcyjnych. To bariera, która wciąż skutecznie ogranicza dostęp do własnego mieszkania.

Z drugiej strony sytuacja rynkowa sprzyja kupującym bardziej niż jeszcze rok temu. Wysoka podaż i spokojniejszy popyt sprawiają, że coraz częściej możliwe są negocjacje cenowe lub uzyskanie dodatkowych korzyści przy zakupie. Rynek nie jest już rynkiem presji i szybkich decyzji.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry