Jaki jest stan motorniczego po wypadku na Bieńczyckiej?

źródło: MPK Kraków

Wciąż trwa wyjaśnianie okoliczności środowego wypadku dwóch tramwajów na ul. Bieńczyckiej. Najpoważniej ucierpiał motorniczy prowadzący tramwaj linii nr 5. Jak poinformowało Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, mężczyzna przebywa w szpitalu w ciężkim, ale niezagrażającym życiu stanie.

Najbardziej poszkodowany został nasz motorniczy, który prowadził wagon linii nr 5. Przebywa w szpitalu, a z informacji, które otrzymaliśmy wynika, że jego stan jest ciężki, ale niezagrażający życiu. W tej trudnej sytuacji jesteśmy w kontakcie z rodziną poszkodowanego — przekazało MPK.

W wypadku rannych zostało również kilkunastu pasażerów. Wszyscy mogli liczyć na natychmiastową pomoc służb ratunkowych i straży pożarnej. — Współczujemy wszystkim poszkodowanym pasażerom w tym zdarzeniu. Mamy nadzieję na ich szybki powrót do zdrowia — dodaje przewoźnik.

Do zdarzenia doszło przed rondem Kocmyrzowskim. Z ustaleń wynika, że tramwaj typu N8 uderzył w tył trzywagonowego składu 105Na, który stał przed rondem. Siła zderzenia była duża, a uszkodzenia obu pojazdów poważne. MPK informuje, że nie ma zastrzeżeń do stanu technicznego tramwaju N8, który uczestniczył w zdarzeniu. — Pojazd przeszedł obsługę techniczną pod koniec października – przekazała spółka.

MPK: tramwaj, który brał udział w zderzeniu na Bieńczyckiej, przeszedł badania techniczne w październiku – Puls Krakowa

Badanie przyczyn wypadku prowadzi biegły sądowy. Niezależnie od tego MPK powołało specjalną komisję wewnętrzną złożoną z pracowników różnych działów przedsiębiorstwa – Będzie ona ściśle współpracować z policją i innymi służbami, które zajmują się tą sprawą w celu wyjaśnienia przyczyn wypadku – podkreślił miejski przewoźnik.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry