Na kilka dni przed głosowaniem Jan Hoffman rezygnuje z walki o urząd prezydenta Krakowa. W czwartek ogłosił, że przekazuje pełne poparcie Łukaszowi Gibale i zachęca swoich wyborców do oddania na niego głosu.
– Wycofuję swój start z wyborów na prezydenta Krakowa – powiedział Jan Hoffman podczas dzisiejszego spotkania z mediami. Zapowiedział, że jeszcze tego samego dnia złoży odpowiednie dokumenty w Miejskiej Komisji Wyborczej w Krakowie.
Hoffman wyjaśnił, że jego decyzja wiąże się z postulatami, z którymi środowiska referendalne zwracały się do mieszkańców przed głosowaniem w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego. Jego zdaniem Łukasz Gibała daje gwarancję ich realizacji. Dlatego zaapelował do osób, które zamierzały poprzeć jego kandydaturę, by w niedzielę zagłosowały na Gibałę. Obecny na spotkaniu lider stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców podziękował Hoffmanowi. Ocenił, że jego dotychczasowy rywal postawił dobro Krakowa ponad własne ambicje, co – jak stwierdził – rzadko zdarza się w polityce. Gibała zadeklarował także, że zrealizuje postulaty Hoffmana.
Obaj podpisali pakt współpracy. Wśród przedstawionych punktów znalazły się pełny audyt Urzędu Miasta Krakowa i miejskich spółek, rewizja zasad Strefy Czystego Transportu oraz przywrócenie biletu 20-minutowego. Podpisali również deklarację dotyczącą przeprowadzenia audytu.
Hoffman należał do inicjatorów referendum, w którym mieszkańcy odwołali Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta Krakowa. Po referendum sam zdecydował się wystartować w przedterminowych wyborach. Czwartkowa deklaracja oznacza, że kończy kampanię jako kandydat i w ostatnich dniach przed głosowaniem angażuje się po stronie Gibały.
Pierwsza tura wyborów prezydenta Krakowa odbędzie się w niedzielę, 27 września.
Hoffman jest radcą prawnym i przewodniczącym Rady Dzielnicy I Stare Miasto. Był liderem inicjatywy referendalnej, która zakończyła się odwołaniem Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta. Po referendum sam rozpoczął kampanię wyborczą. W sondażu Opinia24 dla Radia Kraków, opublikowanym we wrześniu, uzyskał 6,3 proc. poparcia.





















