Prezes Wisły Kraków Jarosław Królewski zakończył trwający od kilku miesięcy publiczny spór ze środowiskiem Śląska Wrocław. Po zwycięstwie Białej Gwiazdy 2:1 przeprosił kibiców wrocławskiego klubu, których uraził swoimi wypowiedziami.
Konflikt między klubami rozpoczął się jeszcze w poprzednim sezonie. Kibice Wisły nie mogli wejść na stadion we Wrocławiu, dlatego krakowski klub zdecydował, że drużyna nie przystąpi do spotkania ze Śląskiem. Mecz zakończył się walkowerem na korzyść gospodarzy, a spór przeniósł się do mediów społecznościowych. Jarosław Królewski ostro krytykował wówczas władze Śląska oraz sposób, w jaki przedstawiano kibiców i całą społeczność Wisły. Napięcie ponownie wzrosło przed piątkowym meczem obu zespołów w Krakowie. Prezes Białej Gwiazdy opublikował wpis, w którym nazwał środowisko Śląska „absolutnie zepsutym i tępym”. Później usunął te słowa.
Po zakończonym zwycięstwem Wisły spotkaniu Królewski zamieścił kolejne, tym razem pojednawcze oświadczenie. Wyjaśnił, że jego wcześniejsze zachowanie było reakcją na określenia kierowane pod adresem krakowskiego klubu i jego sympatyków „Środowisko Śląska Wrocław nie zasługuje na obraźliwe etykiety – tak jak Wisła Kraków nie zasługuje na generalizacje” – napisał prezes Wisły. Królewski podkreślił, że Śląsk tworzą ludzie od lat wspierający swój klub i przeżywający razem z nim zarówno sukcesy, jak i trudniejsze chwile. Przypomniał również, że w przeszłości kibiców Wisły i Śląska łączyła wieloletnia zgoda – „Dziś, po tym meczu, przepraszam wszystkich kibiców Śląska, których uraziłem swoimi słowami” – oświadczył. Dodał, że nie chce dłużej „odpowiadać generalizacją na generalizację”.
Prezes Białej Gwiazdy zaznaczył jednocześnie, że nie zmienił oceny wydarzeń, które doprowadziły do wyjazdowego bojkotu. Jego przeprosiny zostały skierowane przede wszystkim do kibiców Śląska, a nie do władz wrocławskiego klubu. Na zakończenie zapowiedział jednak definitywne zamknięcie publicznego sporu – „Kończę swoją tyradę. To wszystko. Temat uważam za zamknięty” – podsumował Jarosław Królewski.





















