Juvenia zaczyna sezon. Pierwszy mecz jeszcze poza własnym stadionem

źródło: materiały prasowe

Ekstraliga rugby wraca po wakacyjnej przerwie, a z nią Juvenia Kraków. „Smoki” już w niedzielę zmierzą się z KS Budowlanymi WizjaMed Łódź. Spotkanie odbędzie się na boisku KS Zwierzyniecki, bo remont klubowego obiektu przy Błoniach jeszcze trwa.

Pierwszy mecz krakowscy rugbiści rozegrają jeszcze w gościnnych progach KS Zwierzyniecki, ponieważ w Parku Sportowym Juvenia trwa jeszcze remont. Co prawda gotowa jest już nowa trybuna, ale prowadzone są prace wykończeniowe wokół płyty boiska oraz nowych budynków klubowych. Obiekt zdecydowanie zyskuje coraz więcej blasku, również dzięki stylowej, ceglanej elewacji oraz zadbaniu o wiele detali, takich jak chociażby herb umieszczony na ścianie od strony boiska, czy zachowanie barw klubowych w doborze wyposażenia łazienek i szatni. Na swoje boisko rugbiści wrócą jeszcze tej jesieni. Prawdopodobnie na mecz z mistrzami Polski – Awentą Pogoń Siedlce, zaplanowany na pierwszy weekend października.

Tegoroczny sezon Ekstraligi rugby zapowiada się bardzo ciekawie. Po raz pierwszy od kilku lat o tytuł mistrza Polski rywalizować będzie parzysta liczba drużyn, dzięki czemu nikt nie będzie musiał pauzować. Dodatkowo system rozgrywek został przebudowany i wiosną zespoły zostaną podzielone na grupę mistrzowską oraz spadkową. Zespół z Krakowa przystępuje do rywalizacji z niewielkimi zmianami, zachowując trzon składu.

Może Cię zaciekawić: Man Truck & Bus rozważa miliardowe inwestycje. Na stole Kraków i Niepołomice

W kilku ostatnich sezonach w Ekstralidze Rugby występowało dziewięć zespołów. W każdej kolejce jeden z nich musiał pauzować. Ta sytuacja zmienia się na starcie nowych rozgrywek, ponieważ do stawki dołączył mistrz I ligi i zarazem najbardziej utytułowana drużyna w historii polskiego rugby AZS AWF Warszawa. Akademicy wracają na najwyższy poziom po dwunastu latach nieobecności.

To jednak nie jedyna zmiana. Polski Związek Rugby w porozumieniu z klubami Ekstraligi zmienił również system rozgrywek. W pierwszej rundzie wszystkie drużyny zagrają jeden mecz na zasadach „każdy z każdym”. Wiosną pierwsza szóstka stoczy mecze (po jednym z każdym przeciwnikiem), których stawką będzie gra w półfinałach (mecz i rewanż) i następnie finale lub meczu o brąz. Czwórka zamykająca tabelę rozegra mecz i rewanż, a następnie dwie ostatnie drużyny powalczą o utrzymanie, a siódma i ósma zmierzą się w półfinałach i finałach z piątą i szóstą (drużynami z wyższej grupy) o puchar Ekstraligi.

Nowy system ma na celu uatrakcyjnić mecze i sprawić, że będą one bardziej wyrównane, a dzięki temu ciekawsze dla kibiców. Ten format gwarantuje również zespołom grę z przeciwnikami na zbliżonym poziomie, co ma także wpływ na bezpieczeństwo zawodników.

Juvenia Kraków przystępuje do nowego sezonu w niemal niezmienionym składzie. Zespół, który nadal prowadzi Ciaran Hearn przy wsparciu Marcjana Krzykawskiego (drugi trener) i Peeta Vorstera (trener młyna) wzmocnili dwaj zawodnicy pierwszej linii młyna. Nika Beroshvili, to młodzieżowy reprezentant Gruzji, który ma za sobą grę w Portugalii i Francji. Filar ma 20 lat, 184 cm wzrostu i waży ponad 140 kg. Drugim zawodnikiem jest powracający do składu Smoków Adam Grabski, również filar młyna, który przez lata występował w biało-niebieskim barwach, a następnie zbierał doświadczenia na boiskach w Holandii, Belgii oraz Czechach.

Do zespołu dołączyło również trzech młodych zawodników, którzy jeszcze przed rokiem rywalizowali w mistrzostwach Polski U18 i reprezentowali nasz kraj na arenie międzynarodowej. Ci rugbiści to: Kajetan Guzda, Szymon Polakiewicz i Krystian Jedwabny. Zespół opuścił Chemigan Beukes z Namibii, który podpisał kontrakt we włoskiej Serie A. Obowiązki zawodowe sprawiły, że grę musieli zawiesić Patryk Nowicki oraz Marcin Morus. Zespół szczególnie liczy na powrót tego ostatniego, który jako kapitan reprezentacji Polski w rugby 7, wywalczył z nią awans na najwyższy poziom rozgrywkowy – Rugby Europe Championship.

Cele Juvenii pozostają niezmienne – chce walczyć o czołowe lokaty w lidze, ale trener nie zamierza rzucać słów na wiatr i realnie patrzy na możliwości drużyny. – Włożyliśmy sporo pracy w ostatnie tygodnie przygotowań. Chłopaki już nie mogą się doczekać, żeby spróbować się w kontakcie z kimś innym, niż kolegami z drużyny. Nasze cele rozbijamy na połówki sezonu. W pierwszej naszym celem będzie znaleźć się w czołowej szóstce. Wiosną zweryfikujemy naszą pozycję i jeśli będzie to możliwe, powalczymy o pierwszą czwórkę – powiedział trener Ciaran Hearn.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry