Tysiące kibiców Crystal Palace opanowały centrum miasta przed półfinałem z Szachtarem Donieck. Rynek Główny wypełnił się śpiewem i klubowymi barwami, a z każdą godziną przybywa kolejnych fanów.
Od rana okolice rynku i przyległe ulice zamieniły się w nieformalną strefę kibica. W ogródkach restauracyjnych dominują przyjezdni z Anglii, słychać przyśpiewki, a przez centrum co chwilę przechodzą kolejne grupy fanów. Ruch jest wyraźnie większy niż w typowy dzień, a atmosfera przypomina tę znaną z największych piłkarskich wydarzeń.
Taki obraz miasta nie jest zaskoczeniem. Stawką spotkania jest awans do finału Ligi Konferencji UEFA, co dla londyńskiego klubu może oznaczać największy sukces w historii występów w europejskich pucharach. Nic więc dziwnego, że za drużyną ruszyły tysiące kibiców. Według szacunków może ich być nawet kilka tysięcy.
Kulminacja nastąpi wieczorem. Kibice mają przemaszerować ze ścisłego centrum w kierunku stadionu, gdzie o godz. 21 rozpocznie się półfinał. Wszystko wskazuje na to, że frekwencja może sięgnąć około 25 tysięcy widzów, co byłoby jednym z najwyższych wyników podczas meczów Szachtara rozgrywanych w Krakowie.





















